reklama

Maj 2012

dzwoniłam:))) i powiedzieli ,że dziecko ma mieć szczepienie w 13 miesiącu czyli jak skończy 12 miesięcy może być szczepione. a Laura ma 1 rok i 2 tyg i tak szczepią wszystkie dzieci od zawsze w takim wlasnie wieku.

jeszcze pyta gdzie tak przeczytałam ze po 13 mies a ja mowie ze od znajomej słyszałam a pani grzecznie mówi to zaufać lekarzowi a nie znajomym hehe ale wstyd :D:D:D
 
reklama
dokładnie tak jak pisze katasza.Laura jako wcześniak ma wiek korygowany i to dużo,więc powinni dać na luz .
Jednak wielu rodziców uważa ,że pzychodnia to guru i tak zrobi jak w niej powiedzą.

Ja wiem ,że lekarz nie zleca szczepień i tego nie kontroluje ,bo od tego są panie na recepcji .
Lekarz dopiero ma styczność z dzieckiem gdy pójdziesz do przychodni na badanie przed szczepieniem.;-)
 
dzwoniłam jeszcze raz... niech będzie.
Lekarka mnie uspokoiła i mówiła,że nawet wcześniacze dzieci tak szczepią . Jak mam obawy to ona mi osobiście wszystko wytłumaczy bo nikt nie zmusza mnie do szczepienia dziecka(jej słowa).
No nic pojade na 14:30 i pogadam jeszcze ale i tak sądzę ,że Lekarka wie co robi.

As ja wiem ,że ty przeciwna jesteś szczepieniom :D nie szczepisz chyba Karolinki ?? z tego co pamiętam???
 
Nam też kazali przyjść się szczepić jak Mikołaj skończy 12 mies, więc chyba żadnego błędu tu nie ma. Nawet ostatnio na spacerze lekarz(to nasz sąsiad) oglądał sobie naszego Mikusia i mówił, że po roczku się widzimy w gabinecie.
 
Pieszczoszka ale nikt Ci nie napisał, że masz złego lekarza. To twoje dziecko więc rób jak uważasz. Ja jadę na roczek na kontrolę ale szczepienie robimy później.
Poza tym argument, że nawet wcześniaki tak szczepią jak dla mnie jest kretyński. To, że coś się robi tak a nie inaczej nie oznacza, że to najwłaściwsze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry