Hej kobietki! Włączyłam dziś telewizor (ogólnie nie oglądamy tv, raczej lecą u nas programy muzyczne, ew. jakiś film puszczony z lapka) i aż oczy wytrzeszczyłam jak trafiłam na informacje i historię 5 letnich bliźniaków ukrywanych przez rodziców. Później oczy wyszły mi z orbit jak zobaczyłam skąd jest program - z Łomży, czyli mojego rodzinnego miasta. Ja nie wiem co za patologie się rozwijają w tym kraju! Przyznam, że czasem się wstydzę, że jestem z Polski.
U nas dziś pierwszy dzień bez deszczu, po ponad tygodniu 24 godzinnych ulew. Młody oczywiście musiał skorzystać z okazji i wyciągnął mamę na dwór

Szkoda, że nie zrobiłam mu zdjęcia po powrocie, bo tak brudnego dziecka to jeszcze na oczy nie widziałam. Jedno jest pewne, Erik uwielbia kałuże i dostaje szajby jak się go z niej wyciągnie

Padł dziś spać trochę później, więc lecę skorzystać ze spokoju w domu, a później idę spać, bo jak znam życie, mało dziś pośpię przez zębulce :/
Miłego wieczoru majóweczki!