reklama

Maj 2012

reklama
Problemu z depilacja "tam" nie mam.Natura mnie troche oszczedzila,malo czego jest :-)

Na koniec moich dzisiejszych wypocin,chce sie pochwalic osiagnieciem mego kochanego Kroliczka.Niecale 20msc,a zaczela liczyc do trzech!Dumna Mama sie z Wami zegna i zyczy milego wieczoru.Moze jeszcze pozniej wpadne:-)
Super !!
Gratulacje dla zdolniachy :tak::tak:

przyda sie jak bedzie trzeba podgolic do porodu :-):tak:
W szpitalu ,gdzie rodziłam Kubusia do porodu nie golą ,tylko wygalają sam ten pasek,gdzie planują naciąć krocze :tak::tak:
 
pamiętam jak siostra się męczyła żeby jakoś usiąść bo szwy itd wszystko ją bolało... jeszcze jedno to to że nigdy nie wiesz kto będzie Cie szył możesz być ładnie zeszyta albo tak że szkoda gadać moją koleżankę nie dawno tak urządzili rodziła we wrześniu... kobiety to mają za przeproszeniem przesr...!:no:
 
reklama
U nas też sex-post ,M zagaduje , zaczepia ale ja jakas bez ochoty :crazy:

Co do naciecia , to ja tego nie czułam , przy szyciu tylko lekkie cigniecia a zreszta byłam w innym szczesliwym bezbolesnym ;-) świecie , wiec było mi wszystko jedno .

U nas w szpitalu przy kolejnych porodach staraja sie unikać cięcia, ale z relacji koleżanek
wiem że bez ciecia bardziej się męczyły :baffled: czyli chyba wolę cięcie ???

Najbardziej bolało mnie wyciaganie szwów,darłam się okropnie Ała ,wiem że to może nic takiego ale mnie bolało ....

Dowiedziałam się ,że u nas w szpitalu wprowadzili GAZ rozweselający ,któraś z mam rodzac próbowała wczesniej ???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry