reklama

Maj 2012

fiore odpoczywaj kochana najwięcej ile możesz. Już wszystkie jesteśmy bliżej porodu niż dalej więc damy rade. A z tym spaniem to powiem ci ze zalezy od dnia nieraz spie po 12 godzin i mam malo a nieraz tak jak dzisiaj kilka godzin i wyspana jestem. Ale jest plus takiego krótkiego snu bo lepiej można sobie dzień rozplanować.
 
reklama
dzięki Dziewczyny - już mi lepiej, ciężko teraz reaguję na takie zaczepki chyba przez te hormony i stąd też płacz. Jednak dzisiaj nie mam zamiaru schodzić do dziadka - jak go znam będzie udawał, że nic się nie stało.

Miałam za to ciekawy poranek - wstaliśmy wcześniej, bo mm poszedł właśnie na 12h. Bartiś też się obudził i zażyczył sobie oglądać "scooby doo o dinozaurach" (uwielbia i scoobiego i dninozaury, a mąż ostatnio znalazł mix). i tak sobie ogląda, a my robimy śniadanie, przybiega zaraz i pyta dlaczego wymarły dinozaury. kiedy już się naprodukowaliśmy stwierdził, że on by schował dinozaury do jaskini i dawał im chrupki żeby miały co jeść i nie sięgnął ich meteoryt:)

podglądaliśmy też Maluszka szalejącego w brzuszku - już widać jak kopie i się obraca - Barti był zachwycony (a tatuś o wiele bardziej;p).

Fiore - Kwiatuszku odpoczywaj:) do maja niedaleko, z pewnością dasz radę! już się doczekać nie mogę żeby zobaczyć te nasze małe rozrabiaki, które tak nam dają popalić;p:)

miłej niedzieli Kochane Majówki:*
 
Witam,
Stokrotka super ze zaparcia sie skonczyly:tak:
fiore odpoczywaj ile sie da:tak: Do maja niedaleko damy rade
:tak:
zanetaa dobrze ze dzis lepiej:tak:
sylwina wspolczuje bezsennosci:-(
U nas dzis spiaco,pogoda nie zacheca do wyjscia,choc wczoraj troche snegu napadalo:tak:Ja zaraz ide do kosciola z Misia a potem blogie lenistwo:-D G dzis rzadzi w kochni wiec mam spokoj:tak: Milego dnia
 
Dobrze że jak się obudziłam to wyspana byłam ale teraz nie wiem co z czasem zrobić. Chyba sobie zafunduje labę troszeczke.
Mam do was kobiety pytanko... ta tzw"siara" z piersi to leci jak sie ściśnie całą pierś czy tylko brodawkę?? Jest to moja pierwsza ciąża więc nie mam zielonego pojęcia. Póki co jeszcze nic mi nie leci z piersi. Ale dobrze byłoby wiedzieć na przyszłość.

Co do ćwiczeń to ja niestety nie mogę ponieważ noszę w sobie jednego martwego dzieciaczka i ćwiczenia to za duże obciażenie i ryzyko dla ciąży. Ale nie ukrywam że bardzo bym chciała choć trochę poćwiczyć. Ale też jem zdecydowanie więcej owoców i warzyw i zgadza się że po takim odżywianiu zaparcia znikają:-)
 
Witam,
u nas dzisiaj leniwa niedziela.
Młoda baję ogląda, M. jeszcze w łóżku zalega, bo poszedł spać o 4:00, a mnie chyba jakieś choróbsko bierze, bo zimno mi i warga mi pękła aż się krew polała:/
Miłego dnia!
 
witam Was kobietki! ja dzisiaj spalam dosc dlugo i nawet dobrze tylko jeden ze snow mialam straszny. zaczelo sie od tego ze przyszlam do szpitala bo dzien wczesniej urodzilam dziecko i zaczelam szukac i pytac sie pielegniarek gdzie jest moje dziecko, no i daly mi chlopca, na poczatku sie ucieszylam, zaczelam szukac podobienstw do mnie i meza, ale potem wydal mi sie dosyc duzy i cos mi sie nie podobalo i zaczelam sie pytac wszystkich o ten moj porod jak to sie stalo i dlaczego zaraz bylam w domu. nic kompletnie nie pamietalam z poprzedniego dnia. pozniej okazalo sie ze to dziecko mialo juz z rok wiec ja zaczlam krzyczec i plakac zeby mi powiedzieli co sie stalo i gdzie jest moje dziecko. no i sie obudzilam. juz kilka razy snilo mi sie wczesniej ze dziecko, ktore urodzilam roslo w bardzo szybkim tempie ale w tamtych snach bylam pewna ze to bylo moje dziecko a teraz nic nie pamietalam. chyba zaczynam sie podswiadomie bac porodu, chociaz tak naprawde to jakos bardzo sie jeszcze nad tym nie skupiam...
a z kolei noc wczesniej mialam sen, ze moj brzuch byl przezroczysty i moglam widziec dzidzie, a kopniaki dawal takie ze cala noga wystawala mi z brzucha. tamten sen nie byl jakis straszny tylko dziwny... :)
to by bylo na tyle w temacie moich ostatnich snow, musialam sie wygadac :) zaraz jedziemy na obiad do tesciow a Wam dziewczynki zycze milego dnia!
zaneta, wpolczuje przezyc i moge tylko powiedziec ze wiem co przezywasz...
do pozniej :)
 
reklama
witam Was kobietki! ja dzisiaj spalam dosc dlugo i nawet dobrze tylko jeden ze snow mialam straszny. zaczelo sie od tego ze przyszlam do szpitala bo dzien wczesniej urodzilam dziecko i zaczelam szukac i pytac sie pielegniarek gdzie jest moje dziecko, no i daly mi chlopca, na poczatku sie ucieszylam, zaczelam szukac podobienstw do mnie i meza, ale potem wydal mi sie dosyc duzy i cos mi sie nie podobalo i zaczelam sie pytac wszystkich o ten moj porod jak to sie stalo i dlaczego zaraz bylam w domu. nic kompletnie nie pamietalam z poprzedniego dnia. pozniej okazalo sie ze to dziecko mialo juz z rok wiec ja zaczlam krzyczec i plakac zeby mi powiedzieli co sie stalo i gdzie jest moje dziecko. no i sie obudzilam. juz kilka razy snilo mi sie wczesniej ze dziecko, ktore urodzilam roslo w bardzo szybkim tempie ale w tamtych snach bylam pewna ze to bylo moje dziecko a teraz nic nie pamietalam. chyba zaczynam sie podswiadomie bac porodu, chociaz tak naprawde to jakos bardzo sie jeszcze nad tym nie skupiam...
a z kolei noc wczesniej mialam sen, ze moj brzuch byl przezroczysty i moglam widziec dzidzie, a kopniaki dawal takie ze cala noga wystawala mi z brzucha. tamten sen nie byl jakis straszny tylko dziwny... :)
to by bylo na tyle w temacie moich ostatnich snow, musialam sie wygadac :) zaraz jedziemy na obiad do tesciow a Wam dziewczynki zycze milego dnia!
zaneta, wpolczuje przezyc i moge tylko powiedziec ze wiem co przezywasz...
do pozniej :)


Ja na początku ciąży miałam takie dziwne sny... Ciągle jakiegoś aliena rodziłam :dry: teraz to mam jakieś sny że wszystko wybijam w okół siebie :/// to też raczej nie jest normalne. no ale za to nie mam potrzeby w ciągu dnia żeby utrudniać ludziom życia, więc może jest to jakiś sposób :P:P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry