• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Mnie również strasznie krwawią dziąsła. Bardzo pomaga mi pasta i płyn Meridol. W pierwszej ciązy też miałam krwawienia z dziąseł-przeszło zaraz po porodzie.
 
reklama
Wikasik - spokój i bezpieczeństwo najważniejsze, a lata spędzone z dzieckiem są niesamowicie potrzebne i Tobie, i Maleństwu, choć bez tego obejść się można. będę miała porównanie, bo z Bartim jestem do dziś i będę co najmniej do do skończenia 4latek (jak dostanie się do przedszkola od września), a z Hanką planuję być niestety tylko pół roku - muszę iść do pracy żebyśmy dostali kredyt na lepszych warunkach, bo z jednej wypłaty - owszem damy radę, ale będzie ciężko, teraz płacimy tylko 650zł/miesiąc, więc tego nie czujemy, ale kiedy przyjdzie 1500 to z pewnością poczujemy:dry:
warunki mieszkaniowe mamy super - 3pokoje, kuchnia, łazienka, ale do domu planujemy się wprowadzić jak tylko będzie gotowy dół (kuchnia, salon i łazienka). I wybieramy mniej dogodne wyjście, ale za to spokój jaki będę miała bez dziadków wart jest przecierpienia odrobinki:) liczę na to, że Misiek szybko upora się z górą, jeśli nie, to sama się za to wezmę - taa, gotować nie umiem, ale remontować tak:)
 
wikasik - mega post Ci wyszedł wbrew zapowiedziom;-)

Mnie dziąsła nie krwawiły przy Lenie a teraz krwawią sporadycznie. Może dlatego, że używam czerwono-białej pasty lacalut a ona właśnie wzmacniająca dziąsła jest.
 
Dusia ja też miałam dzisiaj ochotę rozszarpać swojego, spał do 13 i jeszcze zdziwiony o co ja się złoszczę. Miał mi rano zawieźć mocz do laboratorium, bo w poniedziałek mam wizytę, ech szkoda gadać. Co do prac domowych też muszę się przypominać czasem wielokrotnie i zaczyna się robić nieprzyjemnie. Na szczęście to nie jedyne oblicze mojego B :biggrin2::biggrin2::biggrin2:.

Anik tak jak pisały dziewczyny u mnie też sprawdziło się kiwi choć odkryłam to przez przypadek ;-). Poza tym słyszałam, że dobre jest też siemię lniane, ale całe ziarenka - zalewa się niewielka ilość gorącą wodą i później wcina (najlepiej wieczorem). Do smacznych to pewnie nie należy. I oczywiście picie wody na czczo.

Wikasik zastanawiam się co by było gdybyś miała siłę na pisanie :-D;-)

As nie ma dnia żebym o Was nie myślała - cały czas wierzę, że musi być dobrze!! Trzymam kciukasy!!

Z zaplanowanych na dziś rzeczy udało mi się umyć okna w sypialni i w pokoju synia. Więcej nie dało rady, bo ból w podbrzuszu sprawił, że nie ryzykowałam i się położyłam.
Teraz czas na spanie, tylko jakoś w ogóle śpiąca nie jestem, chyba włączę sobie jakiś film.

Wszystkim majówkom dobrej nocki życzę.
 
Hej!!!:-)

U mnie wczoraj dzień mocno roboczy... Pomyłam okna i zawiesiłam wszędzie nowe firanki. Teraz oko się cieszy :-) Lence się chyba pucowane okien nie podobało bo kopała jak szalona... :-D:baffled::cool2:
Potem odpoczynek, pyszna kolacja sprodukowana przez męża i na zakończenie romantyczna kąpiel :-p:-D bosko...


A dziś otwieram oczy a tu deszcz leje... wprost w umyte okna... :nerd::szok::-D

Towarzystwo jeszcze śpi a ja nadrabiam bb :-p:tak:

As w dalszym ciągu trzymam &&&&&& Niech Karolcia jeszcze wytrzyma :tak::-)

Pozdrawiam was i życzę przyjemnej niedzieli!
 
Witam się i ja niedzielnie.
U mnie noc minęła spokojnie, chociaż obudziłam się w środku nocy i 2 godziny nie mogłam zasnąć. Ale Jakoś się udało i wstałam dopiero o 8. A to pewien wyczyn jak na mnie :) W. z psem jeszcze śpią więc na razie nic nie muszę.
W Łodzi zaczyna się ładny dzień. Wczoraj było jakoś tak szaro i mokro a dzisiaj już świeci słoneczko. Z tej okazji na pewno się na jakiś spacer wybierzemy. Poza tym niedziela raczej leniwa będzie.
Życzę wam miłego i spokojnego dnia, a za potrzebujące wszystkie bez wyjątku ściskam cały czas kciuki.
As wierzę, że wytrzymacie jeszcze trochę w dwupaku z Karolinką.

Ps. dzisiaj zaczynamy 32 tydzień. Ale ten czas leci.
 
Jednak sie rozkladam. Gardlo juz az tak nie boli, ale jestem zdechla, poce sie jak szczur i ogolnie czuje sie nieciekawie. Dobrze, ze jutro mamy wolny poniedzialek. Mialam duze zakupowe plany, ale pewnie bede sie kurowac i moze uda sie nie zarwac we wtorek pracy. Juz niewiele tygodni zostalo i kazda zaplacona dniowka sie przyda, szczegolnie ze po bardzo ciezkich dwoch tygodniach, zapowiadaja sie luzy, ale te swoje 8, moze 7 godzin odsiedziec trzeba, no porobic cos tez, ale w tym tyg naprawde niewiele.

Dbajcie o siebie! Pozdrawiam niedzielnie.
 
Witam:) ja wstalam i jem śniadanko(tosty z serem)
Dzis jade do hurtowni ogladac wózki moze mi coś w końcu wpadnie w oko.
No czas leci .. już niedługo każda z nas będzie mieć Ślicznego bobaska:-D
 
reklama
witam w deszczową niedziele
Wczoraj bylismy na urodzinach i tak się tam namęczyłam ,że do 3 zaśnąć nie mogłam , kręgosłup bolał , mała kopała na maxa - pewnie zła zpozycji zgniecenia ....boże a tu jeszcze dwa miesiace jak to wytrzymam :szok:jak mi najlepiej w domu w pozycji leżacej , no ale nie zapowiada sie juz zadna nasadówka rodzinna narazie .


pieszczoszka powodzenia w ogladaniu, może wreszcie coś kupisz
miłej niedzieli
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry