• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

moja matka tez tak miala ale chyba z 5 tys, mielismy duze mieszkanie 85 m, zaniedbane bo duzo kosztowalo a ona jedna pracowala i nie stac ja bylo, wiec teraz zamienila na mniejsze i ma spokoj

glowa do gory moze i w waszej sytuacji cos da sie zrobic
 
reklama
zaneta wspolczuje takiej sytuacji, wyobrazam sobie jak musi byc ci wstyd przed partnerem i nie tylko. Wierze ze uda ci sie wszystko pozytywnie rozwiazac. Trzymam kciuki i nie denerwuj sie- wiem ze łatwo sie mowi ale pomysl o dzidzi
 
zanetaa - współczuję serdecznie.. słów mi zabrakło.. oby się dało ta ugodę załatwić, trzymam kciuki!

kubusiowa - gratuluję!

Poczytałam, co u Was, przejrzałam tez inne wątki i mykam spać, bo rano pobudka. Na 9.30 u gina muszę być, a to 40km od Wrocka.
Spokojnej nocy!
 
najgorsze jest to, że ma z czego spłacać - ma działkę na wsi, którą może sprzedać i wkurza mnie głupimi wydatkami - na moje urodziny 2 tyg temu przyjechała (nie rozbiłam imprezy i nie zapraszałam) kupiła 23 róże i prezent. skoro nie ma na mieszkanie, to po co kupuje takie pierdoły? dzieciom kupiła nowe ciuchy i telefony, internet mają, dwie satelity, jeździła po sanatoriach i ciężko ma chłopa "sponsora". po prostu "hulaj duszo, piekła nie ma"..:wściekła/y:
 
a to lipa, jak ma i nie placi,
moja nie miala i nie placila, i ma faceta ktory lubi popic i siedzi sobie u niej na garnuszku a ona sie tylko cieszy ehh na starosc zdurniala
 
fiore - modlitwa i &&&&&&&&!!!! będzie dobrze!

Carmella - mam to samo, wierz mi, że wizyta w wc wywołuje u mnie powoli lęk... na szczęście pomaga mi zjedzenie jabłka ze skórką - jakoś wtedy idzie...

zanetaa - współczuję :-(:-( mam nadzieję, że da się jakoś tą sytuację rozwiązać, trzymam mocno &&& żeby się wyjaśniło wszystko i pozytywnie skończyło
 
Kubusiowa, gratuluję - ja też zdałam za 5 razem (jakieś 12 lat temu) i wspominam to fatalnie ale bycie nizależną i mobilną jest super:).

Żaneta, współczuję Ci tych problemów, mam nadzieję, że uda Ci się wszystko pozytywnie załatwić. Trzymam&&&.
 
reklama
Zaneta, Fiore i wszystkie potrzebujace, przytulam serdecznie i pamietam w modlitwie.

Ja dzis nieco lepiej pospalam, ale biodro mnie bardzo boli, troche kuleje, a nie chce wzbudza w pracy sensacji, weic zaciskam zeby i licze, ze sie troche w dzien rozchodzi.

Musze zabrac sie do roboty, bo dzis jej troche mam, takze inne watki juz sobie odpuszcze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry