reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

U nas jest cięzko z odkladaniem pieniązków. Mamy dosc duze oplaty w tym kredyt:baffled: ktory wzielismy na remont mieszkania. nie jest on na korzystnych warunkach ale to była jedyn opcja ktora wchodzila w grę:tak: gdyby nie kredyt żylo by nam sie znacznie łatwiej,ale z 2 strony tak jak piszecie mamy mieszkanie i póki bedziemy płącić to nikt nas nie wyrzuci:no: A wiem co to znaczy stracić dom i wylądować na ulicy...ale to są odlegle czasy i nie wrto ich rozpamiętywać. W dzisiejszych czasach wiekszosc ludzi ma kredyty i daja rade wiec my tez damy:)
Po porodzie mogę iśc na noc do dodatkowej pracy(dorabialam tak sobie przed ciazą) Ważne ze pracy sie nie boimy :tak: i puki praca jest z glodu nie umrzemy:tak:
 
reklama
Ja też zaszłam w ciąże w delikatnie rzecz ujmując nieciekawym momencie. Mieszkam jeszcze z rodzicami, TŻ remontuje mieszkanie (własne na szczęście). Jak na razie to są tam gołe ściany, bez ogrzewania, wody, prądu, a wiadomo że to wszystko to są niesamowite koszty. A mieszkanie malutkie, pokój, kuchnia, łazienka :( Muszą się tam zmieścić 2 osoby, bobas i mój gigantyczny zwierzyniec. Pociesza mnie tylko to, ze będzie jeszcze pietro, które musi cierpliwie na remont poczekać. Ja w chwili obecnej bez dochodów bo pracodawca poleciał sobie ze mną ładnie i zmienił umowę o pracę na umowę zlecenie (a dwa dni później zaszłam ;) ), lekarz nie pozwala mi pracować w takim miejscu w jakim pracowałam. Na dodatek miałam spełnić swoje marzenie, poprawić mature i iść na weterynarię. A matury w maju są ;) Na dodatek mieszkam w takim małym mieście w którym o pracę ciężko, a jeśli już znajdziesz to pracujesz za minimalną na umowę zlecenie.

Jednakowoż musze wierzyć że damy rade, będzie dobrze. On ma stałe pewne i całkiem niezłe źródło dochodów, mieszkanie będzie i to własne, no i nie musieliśmy i mam nadzieje nie będziemy musieli się ładować w jakiekolwiek kredyty. Z planami o weterynarii musiałam się niestety pożegnać :-(. Wydatki wyprawkowe staram sie rozłożyć jak najabrdziej w czasie, co znaczy że już powoli zakupy robie, później nie bedzie szoku że wszystko naraz trzeba kupić. I tak naprawde baaardzo bardzo cieszę się z tego jak wyszło, gdyby miało być zaplanowane, nigdy bym sie nie zdecydowała, albo zdecydowała bardzo późno.
 
Dziękuje dziewczyny jesteście kochane:*

Myślę ze wszystkie ostatnie zdarzenia mają wplyw na moje samopoczucie :baffled:
As masz rację dzidzia nie musi mieć najdroższych ubranek/zabawek a milosci w nszych sercach nigdy nie zabraknie:tak: Ja przecież mogę nie zjeść i odmówić sobie wszystkiego ale dzidzia bedzie najważniejsza:tak:
CHyba dalej biore sie za porządki w garderobie, może zajmę myśli:tak:
suzi na wątku cieciowo-zakupowym wklejałam linka na allegro ,gdzie są ciuszki dosłownie za grosze .
Body od 6.99 nawet widziałam ;-)
Ciuszki są śliczne naprawdę i fajne gatunkowo.
Co ważne -Polskie !!
Nieraz jak się poszuka to można śliczne rzeczy i dużo tańsze znaleźć tzw: bezfirmowe ,a te firmowe to tylko wszywki mają -a nie jakość .:baffled::baffled:
Z jakością w firmówkach to różnie bywa...:baffled::baffled:

Zniakam na troche,ide wlaczyc zupe dla mezulka,bo zanim sie podgrzeje,to juz wroci do domciu.Nici z dvd dzis,ale jakos nie chcialo mi sie.
Coreczka spi,ale wyglada jak "ruska diewoszka w zimie"-czerwone poliki i nosek.Eh.
Jak śpi to zdrowieje .
Do 38,5 temp jej nie zbijaj.Niech organizm sam walczy -szybciej choroba przejdzie.;-)

a wiem ze zrezygnowal ... a swiat sie nie smial z wloch tylko raczej z niego :tak::-D
a mi sie marzy zeby nie musiec sie martwic o przyszlosc w sensie finansowym, nie musze miec wiele ale zeby na wszystko zawsze starczylo- kto wie moze nasze marzenia sie spelnia:-D
Marzenia są po to ,żeby je spełniać .
Nigdy nie mów nigdy ;-)

U nas jest cięzko z odkladaniem pieniązków. Mamy dosc duze oplaty w tym kredyt:baffled: ktory wzielismy na remont mieszkania. nie jest on na korzystnych warunkach ale to była jedyn opcja ktora wchodzila w grę:tak: gdyby nie kredyt żylo by nam sie znacznie łatwiej,ale z 2 strony tak jak piszecie mamy mieszkanie i póki bedziemy płącić to nikt nas nie wyrzuci:no: A wiem co to znaczy stracić dom i wylądować na ulicy...ale to są odlegle czasy i nie wrto ich rozpamiętywać. W dzisiejszych czasach wiekszosc ludzi ma kredyty i daja rade wiec my tez damy:)
Po porodzie mogę iśc na noc do dodatkowej pracy(dorabialam tak sobie przed ciazą) Ważne ze pracy sie nie boimy :tak: i puki praca jest z glodu nie umrzemy:tak:
Suzi ja jednak myślę ,że z pracą na noce to nie dasz ,a przynajmniej na początku ,ale wszystkiego dobrego Ci życzę .:tak:
 
As a mozesz wkleic mi tego linka? Bede bardzo wdzieczna:tak:
I pewnie masz racje ze tak zaraz po porodzie to to nie bedzie,ale cos wymyslimy;-)

Mąz był na rozmowie ( a ma prace,stalą ) szukal bo chciał zobaczyc jak to jest na rynku i jutro mial isc negocjowac warunki umowy... ale nie wiem czy sie zdecyduje bo jest to malutka firma i co z tego ze dostanie 1000zl wiecej a po 3 miesiacach mu podziekuja:-( teraz pracuje w duzej firmie i nie wiem co by sie musialo stac zeby stracil ta prace :baffled: pieniadz nie sa duze ale na miejscu (latem jezdzi rowerem) i jest pewna:tak:
Ja pracuje na 3/4 etatu(ale teraz jestem na L4) i mam nadzieje ze bedzie mozliwosc ułożyc tak grafi abym pracowala po 12h a miala wiecej wolnego. Zobaczymy jak to bedzie... Moze jakies sprzątanko lub prasowanko:confused: Pewnie teraz latwo sie molwi a gorzej zrobic:baffled:
Pocieszam sie ze spłacimy ten kredyt i bedziemy zyc jak "normalni" ludzie ;-)


Dziewczyny czujecie juz ruchy?
 
As a mozesz wkleic mi tego linka? Bede bardzo wdzieczna:tak:
I pewnie masz racje ze tak zaraz po porodzie to to nie bedzie,ale cos wymyslimy;-)

Mąz był na rozmowie ( a ma prace,stalą ) szukal bo chciał zobaczyc jak to jest na rynku i jutro mial isc negocjowac warunki umowy... ale nie wiem czy sie zdecyduje bo jest to malutka firma i co z tego ze dostanie 1000zl wiecej a po 3 miesiacach mu podziekuja:-( teraz pracuje w duzej firmie i nie wiem co by sie musialo stac zeby stracil ta prace :baffled: pieniadz nie sa duze ale na miejscu (latem jezdzi rowerem) i jest pewna:tak:
Ja pracuje na 3/4 etatu(ale teraz jestem na L4) i mam nadzieje ze bedzie mozliwosc ułożyc tak grafi abym pracowala po 12h a miala wiecej wolnego. Zobaczymy jak to bedzie... Moze jakies sprzątanko lub prasowanko:confused: Pewnie teraz latwo sie molwi a gorzej zrobic:baffled:
Pocieszam sie ze spłacimy ten kredyt i bedziemy zyc jak "normalni" ludzie ;-)


Dziewczyny czujecie juz ruchy?

Proszę bardzo
https://www.babyboom.pl/forum/maj-2012-f421/ciazowo-dzieciowe-zakupy-54283/index3.html#post7775631

Ruchów jeszcze nie czuję ,dla mnie za wcześnie.;-)

Od kilku dni, wieczorem jak sie kłade spać to czuje takie łaskotanie w podbrzuszu, nie wiem czy to jest to ;)
W 16 tygodniu dziecko nie jest już w podbrzuszu ,przenosi się w górne partie brzucha i raczej tam będziesz czuła ruchy malucha.;-):-):-)
 
reklama
Do góry