reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

sama bym sie nie odwarzyła dac marchewki ale rozmawiałam z lekarzem i mówi,że po 3 mies. to juz moge podac... puki co bede dawac tylko 2/3 łyzeczki dziennie.. nie zaszkodzi jej to :) a najlepsze jest to,ze od wczoraj duzo spokojniejsza jest ..
co do połykania dzis połyka juz tak ,ze nic z buźki nie wyleciało... przeciez nie podaje jej całej łyzki do buzi tylko odrobine na końcówce i czekam az przełknie i dopiero po chwili podaje znowu troszeczke.. Laura bardzo mało zawsze spała.. w dniu robiła tylko drzemki po 5 /10min. a dzis po 3 łyzeczkach marchewki przespała mi 2 godziny :)


puki co nie mam zamiaru dawac Lauruni niczego innego.. mleko i te 2/3 lyzeczki marchewki a jak bedzie miec 4 mies to wtedy dodam jabłuszko. Z czasem i tak trzeba to wprowadzic nie unikne tego ani ja ani wy... jedni zaczynaja wczesniej drudzy pozniej... ja bez lekarza bym nie podjeła tak szybko decyzji ale skoro on mówi,ze marchewka jak najbardziej juz moze byc podana no to sprobowałam...
 
reklama
witam sie i ja!
U nas wietrznie, chłodno i deszczowo wiec nici z popoludniowego spaceru. Dobrze ze od rana pojechalam na 3 godzinny spacerek bo jak wrocilam do domciu to mala spala od 11.00 do 14,30 a mama w tym czasie ogarnela chate, ugotowala obiad, wstawila i powiesila pranie. Juz od kilku nocy Olcia daje sie nam wyspac. Zasypia ok 21-22,00 i pierwsza pobudke ma ok 5:00- 6:00 rano :-)
Ostatnio kilka razy zdarzylo sie ze Ola zaczela mi plakac przez sen i to byl taki przeraźliwy placz jakby jej sie cos zlego snilo, płacz przypominal mi krzyk. Oczywiscie wybudzilam ja i byla jakas taka wystraszona. Zdarza sie waszym maluszkom cos podobnego?
Pieszczoszka mnie tez sie wydaje ze bardzo szybko probujesz Lauruni podawac marchewke. Moim zdaniem zoladeczek takiego malutkiego dziecka nie jest jeszcze na tyle wyksztalcony zeby przetrawic marchewke. Ja bym jednak poczekala do ok 4 mies. Nie ma sie co spieszyc. Piszesz ze od 3 mies mozna podac marchewke a Laurka ma dopiero skonczone 3 mies i 1dzien, jednak kazde z dzieci rozwija sie inaczej, a Laurka jest wczesniakiem. Ja bym byla chyba bardziej ostrozna i poczekala jeszcze troche chociaz te 3 tyg. Ogolnie mowiac mysle podobnie jak Fiore
Annte trzymam kciuki za dobre wyniki Ninki i oczywiscie za twoj ząb moze obejdzie sie bezbolesnie &&&&
Dusia i Mysio &&&&&&
 
Ale moje szczescie pospalo! O 19 karmienie, potem kapiel i od 20 do 1w nocy! Ja tylko godzine mniej, bo jeszcze trzeba bylo kolacje zjesc (obiad przeskoczyla) i poskladac pare pieluszek, bo wyschly. O polnocy soe ocknelam i w panice zaczelam szukac malego w lozku, a znalazlam tylko psa... chwile to trwalo zanim przypomialam sobie, ze maz go ulozyl w wozeczku i spi w grugim pokoju ;) po czym poownie odplynelam. Teraz moj glodomorek zajada.

Tu link do artykulu po angielsku z serwisu, o ktorym osatnio wspominalam:Introducing solids | Raising Children Network
Zalecaja wprowadzanie dodatkowych produktow poza mlekiem matki lub mm w wieku ok. 6 miesiecy, bo wowczas dziecko potrzebuje dodatkowych zrodel wartosci odzywczych, przy czym akcent jest na zelazo. Diete nalezy wprowadzac pod pewnymi warunkami, bo dziecko samo pokazuje, czy jest juz gotowe.
Dodatkowo ostrzegaja, ze zbyt wczesne podawanie stalych posilkow moze powodowac probllemy z zoladkiem, a takze wywolac alergie.
Przy wprowadzaniu pokarmow proponuja zaczac od specjalnego kleiku/kaszki ryzowej lub ziemniaka. Potem z warzyw dynia i marchewka, a z owocow banan oraz gotowane jablko i gruszka.

Ok, maly skonczyl cycac, znikam.
 
Hej
Wikasik u nas najpierw proponuja wrowadzenie wlasnie marchewki lub jablka:tak:
My zaczniemy nowosci wprowadzac we wrzesniu/pazdzierniku w grudniu wracam do pracy wiec musze troche szybciej wprowadzac:tak:
Olisiaa u nas nic takiego sie nie zdarzylo:no: u nas misiu tylko slodko mruczy przez sen:tak:
zaneta Misia tez zadaje takie pytania:tak:np. tlumaczylismy jej jak Franek dostal sie do mojego brzucha ze tata z mama sie przytulaja i tata daje mamie nasionko i wtedy powsaje dzidzius(nie dopytywala o szczegoly:-D), a Misia do G ze jej tez da nasionko na dzidziusia a jak G jej mowi ze nie moze to ona ze Seba jej da:-D:-D:-DAlbo czytam ze jej krem jest do twarzy i ciala a ona na to " a gdzie jest twarza?":-D
pieszczoszka ja tez bym nie zaczela tak wczesnie dawac marchewki,ale kazdy robi jak uwaza:tak:ale u nas inaczej bo Franek tylko na piersi:tak:
annte mam nadzieje ze szybko znikna bakterie z moczu Ninki:tak:Mam nadzieje ze znajdziesz jakies wyjscie z tym zebem:tak:
mysio jak poszlo?
dusia jak tatus sobie poradzil:tak:
My jutro wybieramy sie do ZOO w Oliwie.Mam nadzieje tylko ze nie bedzie padac:tak:Jedziemy pociagiem z moja kuzynka i moja siostra:tak:
Milego popoludnia
 
Miałam dziś ostatnia wizytę połoznej, spytała sie o antykoncepcję, to powiedziałam o tabsach, co ja bardzo zmartwiło. Mówi, że bardzo często po tabletkach zmniejsza się laktacja i żebym uważała. Jak zauważę, że faktycznie maluch sie nie najada to odstawie piguły, nie chce mi sie płacić za mm, jak mam własną mleczarnię;)

Zasugerowała mi metode naturalną opartą na częstym przystawianiu do piersi i dodatkowo prezerwatywa... ale nie wiem czy by mi przez gardło przeszła taka opcja w rozmowie z L:p No i mówiła też o wprowadzaniu nowych pokarmów, że dopiero w 6 misiącu zacząć coś z glutenem, by nie nabawił się nietolerancji, ale to dopiero w 6 miesiącu.

Co do marchewki w 3 mcu - pewnie można, skoro lekarz mówi, że mozna, pytanie po co. Ale jak tu juz było - każda z nas ma swoje dziecko i robi z nim co chce.

Ale mi sie nic dziś nie chce, leżę cały dzien jak łania i co najwyżej wywalam cyca na wierzch... A w sobotę jedziemy na 2 tygodnie na wakacje, wypadałoby sie jakoś przygotować...
 
no to mamy już dwie "szybkie" mamusie - As i Pieszczoszka, któraś jeszcze?
Wikasik - z Bartim zaczynałam właśnie od kleiku ryżowego na mleku, później kukurydzianego, kolejno - marchew z ryżem, deserki reszta obiadków, w 5miesiącu z mięskiem itd.
z Hanusią zaczynam 10września:)

skoro o tym mowa - orientujecie się, czy któraś kasza jest na mleku NAN?
 
niech mnie ktos przytuli:-(,pc mi sie nie wlacza(korzystam z grata S)...po wizytacji znajomej,odpadaja mi uszy,dziekuje ze nie mam trojaczkow!!! Moi dali popis,ale mlody F przebil ich oboje,w zyciu nie widzialam tak rozkapryszonego dziecka.A ja na moje narzekam?No way!!!
S w pracy,ciezki wypadek,wiec nie wiadomo kiedy wroci,na dworzu ponad 35'C w domu identycznie,Leo placze,V rozrabia...bosch ale ciekawy dzien:eek::-p
 
reklama
Hej :)

Właśnie usypiam Gabrysia przy kołysance Seweryna Krajewskiego... Mały strasznie ją lubi, uspakaja się automatycznie. Dziś zaczynam nowy rytuał i będę małemu przed snem czytać książeczkę. Zobaczymy po jakim czasie się przyzwyczai.

Obroniłam się na 5 :) już mam koniec studiów, teraz tylko parę pracek naukowych i będę wolna. Teraz do stycznia całkowicie oddaję się synowi i tatowi syna :p a dla rozrywki wrócę do pracy przy zwierzakach.

Co do tej marchewki to słyszałam że można szybciej podawać, nawet ja podawałam małemu marchwiankę na rozwolnienia i przyjmował ją ze smakiem :p z resztą jak wszystko to co wpadnie mu w pyszczek.

Dzięki za &&&&&&&&&&& i BUZIAM :*********
 
Do góry