pieszczoszka1988
Jestem mamusią
sama bym sie nie odwarzyła dac marchewki ale rozmawiałam z lekarzem i mówi,że po 3 mies. to juz moge podac... puki co bede dawac tylko 2/3 łyzeczki dziennie.. nie zaszkodzi jej to
a najlepsze jest to,ze od wczoraj duzo spokojniejsza jest ..
co do połykania dzis połyka juz tak ,ze nic z buźki nie wyleciało... przeciez nie podaje jej całej łyzki do buzi tylko odrobine na końcówce i czekam az przełknie i dopiero po chwili podaje znowu troszeczke.. Laura bardzo mało zawsze spała.. w dniu robiła tylko drzemki po 5 /10min. a dzis po 3 łyzeczkach marchewki przespała mi 2 godziny
puki co nie mam zamiaru dawac Lauruni niczego innego.. mleko i te 2/3 lyzeczki marchewki a jak bedzie miec 4 mies to wtedy dodam jabłuszko. Z czasem i tak trzeba to wprowadzic nie unikne tego ani ja ani wy... jedni zaczynaja wczesniej drudzy pozniej... ja bez lekarza bym nie podjeła tak szybko decyzji ale skoro on mówi,ze marchewka jak najbardziej juz moze byc podana no to sprobowałam...
co do połykania dzis połyka juz tak ,ze nic z buźki nie wyleciało... przeciez nie podaje jej całej łyzki do buzi tylko odrobine na końcówce i czekam az przełknie i dopiero po chwili podaje znowu troszeczke.. Laura bardzo mało zawsze spała.. w dniu robiła tylko drzemki po 5 /10min. a dzis po 3 łyzeczkach marchewki przespała mi 2 godziny
puki co nie mam zamiaru dawac Lauruni niczego innego.. mleko i te 2/3 lyzeczki marchewki a jak bedzie miec 4 mies to wtedy dodam jabłuszko. Z czasem i tak trzeba to wprowadzic nie unikne tego ani ja ani wy... jedni zaczynaja wczesniej drudzy pozniej... ja bez lekarza bym nie podjeła tak szybko decyzji ale skoro on mówi,ze marchewka jak najbardziej juz moze byc podana no to sprobowałam...

u nas misiu tylko slodko mruczy przez sen
), a Misia do G ze jej tez da nasionko na dzidziusia a jak G jej mowi ze nie moze to ona ze Seba jej da
