reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

Flaurko teraz jest plus 8 godzin, jak zmienicie czas na zimowy, a my na letni, to bedzie 10. Czyli polska 22 to australijska 6 rano, a o mojej 16 wy macie 8 rano.
 
reklama
Pieszczoszka - 10września moja Hanusia skończy 4 miesiące, więc nie wcześnie, a w sam raz;p
dzieciom karmionym piersią zaleca się rozszerzanie diety dopiero w 6 miesiącu (tak na marginesie).

joasia - witam w klubie, jest nas już 3, bo dusia też ma taki problemik.
u nas bicie się ujawnia, ale ze mną uważa - z resztą jakoś do mnie wielki szacunek ma i tylko w wielkiej złości coś powie niemiłego lub uderzy, a to i tak specjalnie lekko.
co lepsze? dzisiaj ode mnie dostał w tyłek, wściekłam się nieziemsko, a to dlatego, że łaził za mną na czworaka i łapał mnie za nogi, a ja chodziłam z Hanusią na rękach - raz omal się nie przewróciłam, a prosiłam go tysiąc razy - przestraszyłam się nie na żarty. i co mi z tego przyszło? robił do mnie wściekłe miny.. ehh, sił mi brak. na szczęście pokój posprzątał i później był już grzeczny - zjadł kolację, książeczka i śpi.
do babci mówi "stara babo", dzisiaj mi oświadczył, że się na babcię obraził, bo nie chciała mu dać kleju.. (a czemu nie chciała? bo "szkoda, niech ma do przedszkola" - babcia ma dziwne jazdy, ładne zabawki chowa, bo "przecież szkoda żeby zepsuł", co po chwila je wyciągam, ale zaraz znowu "giną").
myślę, że starszak płacze, bo widzi, że skoro dzidziuś płacze i wszyscy do niego biegną, to on też chce...

dusia - mój dziś też mi podnosił ciśnienie. "nie będę sprzątał, bo nie nabałaganiłem", "przecież ty ubrudziłaś naczynia jak gotowałaś", "nie wykąpie Hani, bo oglądam film" i -uwaga- "nie będę .....(wpiszcie sobie co chcecie), bo ty to robisz lepiej":wściekła/y:
i założę się, że nie usłyszysz, że nic nie robisz, bo niemowlak cały czas śpi - sam się przekonał, że nie:) mojemu by się przydało zostać z dziećmi pół dnia - do tej pory po 10 minutach krzyczał o ratunek,"bo go męczą".
wiecie co jest najgorsze? że czasem jest wspaniałym ojcem i mężem, a czasem jest z niego kawał ****a i reszta szmaty...
 
Ostatnia edycja:
Korzystając z tego, że moje dziecię jeszcze śpi odpaliłam BB żeby nadrobić wasze nocne pisanie a tu niespodzianka- brak nowych postów.
U nas noc bardzo fajna. Pobudka o 1 i o 4. Malutka coś zaczęła kwękać przed 6 to położyłam ją na brzuszek i jeszcze śpi (my wstaliśmy o 6 ). Dzień zapowiada się spokojnie. Idziemy z siostrą i dzieciakami na spacer (tak przynajmniej mam do kogo paszczę otworzyć). Obiad mam od wczoraj, mieszkanie ogarnę jutro z rana bo W. zajmie się Małą. Generalnie to dzisiaj się raczej lenię- a co, też zasłużyłam. Miłego dnia wszystkim życzę.
 
Dusia,Mysio :-)
Zanetaa to nie rob,jak zobaczy ze jest balagan,zacznie mu przeszkadzac(oby!) i sam zrobi.
As pozdrawia i zajrzy do nas w weekend.

Witajcie!
U nas noc wspaniala-przespalam ponad 7h,ale nie wiem czy tak dalej kontunuowac.Za tydzien idziemy do pediatry to sie dokladniej podpytam-tymczasem nasza dok jest na urlopie.
Po pierwsze Leo jadl o 19,19:30 zasnal zmeczony i dzis dopiero po 4:30 wstal i zjadl,wiec 9h bez jedzenia to cos jednak za duzo_Oczywiscie w nocy go kontrolowalam.Jedynie wczoraj ostatnia porcja mleka byla podwojna,ale na cala dobe zjadl odpowiednia ilosc mleka.Za to rano,normalna porcja.Co Wy o tym myslicie?Pytam,bo nie wiem czy robie dobrze nie budzac go na jedzenie np.po 5-6h.Jak dla mnie tyle godzin bez jedzenie dla 3msc dziecka to chyba za duzo,czy to tylko moje paranoje?Napiszcie mi prosze co o tym myslicie.Bo to ani sie cieszyc,ani plakac.Nie jestem przygotowana na taka(jakby nie patrzec,pozytywna z racji moznosci wyspania sie)sytuacje.
U nas pogorszenie pogody,z ktorego sie ciesze,bo mozna oddychac i jezeli nie bedzie padac,to jak Leo sie obudzi(no tak,zjadl,pielucha i zasnal ponownie) wezme dzieciaki i psine na spacer do lasku.
Ah...no i wczoraj w koncu moglam zrobic zakupy,ale nie jakies ekscesy,tylko dla dzieci miesieczne zapotrzebowanie na pieluchy,mleko etc...Zdecydowalam sie na zakupy internetowe i tak oto zakupilam 1/3 rzeczy w sklepie w miescie,a 2/3 na angielskim amazon - zaoszczedzilam w sumie 65%:szok: A za 2 tyg ide na ostatnie dni przecen i zakupie potrzebne rzeczy dla maluchow,choc i tak wiele mi nie potrzeba,ale licze ze h&m i zara bedzie miala jak co pol roku rzeczy za 1-2e ;-)

Ok,znikam,dzis do wieczora jestem sama,ale za to wieczorem wychodze "na drinka" z przyjaciolka :tak: Spokojnego dnia Majoweczki i czekam na Wasza "burze mozgow" s prawie Leo :*
 
Witajcie u nas jakoś leci. Julia po szczepieniu była marudna ale przespała pierwszy raz tyle godzin ( od 21 do 7 rano):-) Fiore to coś jak twój Leo:-) Wczoraj byliśmy na bioderkach i jest wszystko ok:-) Dziś standardowo jedziemy na wieś chociaż pogoda nie za fajna.
Mysio gratulacje:-)
Ducia i Zaneta cierpliwości do mężów i starszaków:-)
Katasza miłego spaceru i dnia lenia:-)
Fiore mnie położna mówiła że dziecko sobie nie da krzywdy zrobić, jeśli będzie głodne to się obudzi więc jak dla mnie nie ma problemu może najadł się w ciągu dnia i potem nadrobi następnego dnia :-) Ale to tylko moje zdania. Julcia też tak ma że czasami je jak opętana a czasami trzeba ją zmuszać do jedzenia. Przybiera ładnie na wadze więc nie ma problemu:-)
Miłego i spokojnego dnia i grzecznych dzieciaczków:-)
 
Witajcie ranne ptaszki :)
Fiore tak na dlugofalowo, to nie wiem, czy takie dlugie przerwy sa ok, na pewno okazjonalne - tak. Kiedys maly nam tak przysnal, byl maluski -0 niecale 2 tygosnie i spanikowana dzwonilam na linie pomocy dla rodzin maluszkow i mnie uspokojono, a choc byl tak malutki to spal chyba 6 czy 7 godzin. Fakt, ze ja sie balam i go 2 razy dopajalam na spiaco, ale pil max 2-3 minuty i zasypial.
 
reklama
Wikasik - nawet nie zaczne się wściekać, że są kraje, w których istnieją rządowe strony o pielęgnacji maluchów, istnieją telefony pomocy w tych sprawach... Dużo poczytałam ta stronę i jest fajna - same konkrety, prosto przedstawione - łatwo znaleźć to, czego się szuka.

Nie wiem jak to działa u dzieci karmionych sztucznie - ale moja połozna i pediatra zawsze się pytają o to nocne karmienie - jak karmię piersią to musze mieć nocne karmienia, bo w nocy pokarm jest najtłustszy, z niego własnie sie rośnie i rozwija się mózg, na tych moich kwasach omega coś tam. Pojedyncze ekscesy ich nie martwia, ale pojedyncze - nie może to byc regułą. Mi w niedzielę teraz młody zrobił dzień, a raczej noc dziecka, bo jak zasnął (na brzuszku po raz pierwszy) koło 22 to wstał jeść o 6 prawie... ALe to było raz, zostało skrytykowane przez połozną i teraz będę pilnować, żeby nie powtarzał tego.

Na mm to wiem, ze są mamy, które wieczorne mleko robią na sztywno, małe się dużo bardziej najada i śpi do rana. A czy to jest ok to nie wiem.
 
Do góry