• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

reklama
Wiki :-)
A ja na dzien dobry,mam poprawiony humor bo wchodzac w ten tydzien,czuje sie stara i dosiegnal mnie kryzys-w tym roku pozegnam sie z "2" w urodzinach..

Jak wszystko sie ulozy dobrze,to w sierpniu odwiedzi nas(bo bedzie przejazdem w IT) moja "stara milosc"(niedoszla:sorry2:).Zaproponowalam mu wycieczke nad jezioro i do miasta,oraz przenocowanie u nas.Bedzie ciekawie,jak sie uda wszystko zalatwic :-) A we wrzesniu moze przyjedzie moja przyjaciolka z Polski :-)

To jest niesamowite,ale dzieci mi polegly.Jedno w wozku,drugie na kanapie.W koncu uda mi sie wypic ta kawe,bo szczerze to na sniadanie wsunelam maly kawalek wczorajszej pizzy S (bo ja moja zjadlam w calosci wczoraj na kolacje):zawstydzona/y: A dzis mialam zaczac walke z dolna partia ciala,grrr... :o/
 
.Uwaga mamy karmiące cycem borówka amerykańska zaszkodziła Amelce miała zatwardzenie i jak dotąd tylko ta potrawa bo ani na truskawki ani na kalafiora i smażone nie zareagowała:no:


Ja wczoraj najadłam się borówki, ale mam swoją działkową niepryskaną, małej nic nie jest. Dziś planuję placek z borówkami.
Zaczęłam też jeść normalnie i sie nie głodzić. Jem pomidora, ogórka, fasolkę szparagową, boję się jeszcze kapusty i cebuli, chociaż spróbowałam już surówki z białej kapusty.
Ninia właśnie usypia w foteliku, uwielbiam jej minę, kiedy walczy z opadającymi powiekami :-D Co chwilkę się zrywa.
Zaraz przyjedzie moja mama, ma zostać z małą a ja pojadę do stomatologa :confused:
Pogoda u nas średnia i nie wiem, czy wysyłać je na spacer, tak Ninia chociaż pośpi a w domu może być różnie.
A mama z tych panikujących.
 
Ta trojka na poczatku nie jest taka straszna :) Ja juz mam 34 na liczniku i nie jest zle :P
Fajne takie odwiedziny, my tez sie z wszelkich bardzo cieszymy, bo ich niewiele, ale choc tak daleko jestesmy, to mielismy juz gosci!

Z tym chudnieciem/niechudnieciem, to ciezko... Mi waga poszla o 3kg w gore (od tej, do ktorej spadla ok. 1-2 tyg po porodzie). Teraz zaczela delikatnie ruszac w dol. Karmie piersia, ale ten pierwszy miesiac byl mocno jedzeniowo i ogolnie niezorganizowany i kiedy mialam chwile, to sie najadalam na zapas, bo potem moglo nie byc czasu :P No i teraz mam. No ale w koncu zaczelam sie kontrolowac i licze, ze ruszy w dol. Cel na poczatek to waga przedciazowa, czyli 8.5kg, a potem kolejne 30. Takze jest co robic :)
 
JA juz na wage nie wchodze~!!!!!:wściekła/y::angry::no::-(:zawstydzona/y: jeszcze 4 kg w gore i bede warzyc tyle co w dniu porodu... nie mam juz siły ..
od przyszlego mies.zapisuje sie z moim S na basen moze to cos da... chociaz juz trace nadzieje..
a tak poza tym ... To moja mała rosnie i rosnie a długoa jest strasznie:szok: jedna pani co mnie spotkała myslała,że Laura ma skończone 4 mies taka duza jest:szok: Jak tak czytam,ze wasze dzieciaki tak pieknia spia w nocy to az zazdroszcze.. moja to gora 3 h pospi i sie budzi..
 
hej
co do wagi to u mnie troche spadla po porodzie a teraz stoi w miejscu, ale prawda jest taka ze jem strasznie duzo i nie umiem sie opanowac
maly dzis cala noc wisial na cycu( jeszcze nigdy tak nie bylo) wstal o 5 i teraz caly czas placze. padam na pysk
co do wagi malucha to Franek ma juz 61cm i 6,2kg.ludzie mysla ze ma 4 mce:-D
 
Pieszczoszko, nie załamuj się. Ogranicz picie słodkich napojów i soków, jedz regularnie, basen też na pewno pomoże i efekty będą. A jeśli nie to może zapisz się do dietetyka.
Ja nie narzekam, bo co dzień to parę dkg mniej. Ale karmię piersią a przed ciążą byłam szczupła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry