reklama

Maj 2013 :):)

Trudno liczyć ruchy, gdy dziecko śpi, a budzić je specjalnie po to, żeby liczyć? Paranoja. Ja na wypisie ze szpitala mam informację o min. 10 ruchach na DOBĘ.
 
reklama
ja też ostatnio kiwi wcinam:) ruchów nie liczę,intuicyjnie wiem czy rusza się oki czy mniej...i wtedy panika i Go budzę :szok: ja to bym dobrego sernika zjadła...a właśnie dostałam od sis która wróciła wczoraj z Peru likier maca...przeczytałam w necie że to dobry afrodyzjak więc R. stwierdził że On go pić nie będzie...bo R. teraz aseksualny jest,więc Mu powiedziałam że będę mu po porodzie do herbaty dolewać :-D
 
Ją też nie liczę ruchów.. Mniej więcej rusza sie o tych samych porach i jak zacznie to przez ok. pół h, a czasem do 2 godzin się rusza więc na pewno więcej niż 10 kopniaczkow poczuje...

Poty ze mnie lecą !!!!!!! posprzatalam całą łazienkę na błysk wannę, kabel, podłogę, duże lustro, polki ... Aż mi niedobrze z tej chemi... Powypieralam wszystkie ręczniki i teraz zastanawiam sie jaki będę miała ręcznik na wieczór haha trzeba było wcześniej myśleć xD miałam małego "pomocnika" podawał mi świerki i scieral ze mną podłogę no i rozlewal mi wodę wszędzie i cały mokry z tego był, a teraz zasnął z tego wszystkiego;)

Kasienka - dawaj jeden !!!!!!!!!

P.S dlaczego luty nie znika z ciężarówek, nie powinni już na innym rozdziale siedzieć ????
 
Ostatnia edycja:
Ja też nie liczę. Rusza się kilka razy dziennie więc żyje:D

Ja właśnie na obiedzie; ) dzis gyros drobiowy i sałatka w sevi kebab. Właśnie wcinam! :)
 
citrus - bo to ma być właśnie minimum 10 na dobę:tak:

A propos jedzenia, to ja przedwczoraj (dopiero?) odkryłam w Biedronce kiełki brokuła i rzodkiewki i się zażeram na kanapkach:sorry:
 
Ostatnia edycja:
Mam dzisiaj jakiś kryzys.

- Chcę móc pójść na spacer;
- Chcę mieć siłę na napisanie pracy magisterskiej;
- Chcę, żeby już był maj;

Jedyny plus jest taki, że dostałam pracę na umowę o dzieło :tak: Będę na blogu robić zestawienia promocji na artykuły dziecięce i odzież i będę mogła dzięki temu dorobić parę groszy co miesiąc.
 
Citrus - ja też chce już mieć ta ciążę za sobą, chce wiosnę, chce maj i chce już córe !!!!!!!
GRATULUJE UMOWY !!;)
super pomysł z tym dorobieniem, ja kiedyś sprzedawalam ciuszkami na allegro po synku i był miesiąc ze 300 zł miałam na nowe ciuszkami dla Miśka ;))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mocno zadowolona jestem, bo nastawiam się na zarabianie pisaniem, a że sieć kontaktów mam coraz większą, coś po prostu musiało kiedyś ruszyć. Z dzieckiem pod ręką taka forma zarobkowania jest dla mnie w tym momencie idealna :tak:

Na ciuszkach też można sporo dorobić ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry