reklama

Maj 2013 :):)

Fajne te bułeczki moze sie skusze na poniedziałek, drozdze w lodówce są a lubię takie słodkie buły. Śnieg owszem tez jest . Mały był zachwycony jak waliło sniegiem, cieszyło go to jak nie wiem.
A mój chłop od 11 do teraz jeżdzi przez ksawerego , jeszcze w jednostce nie byli, już widzę jaki będzie jutro wykamany.
Ide robic domowy budyń.

Camel teraz doczytałam weż daj mu pod materac jakies ksiązki by miał wyżejj główkę i połóż go na boku , może wiatrzysko jakiegoś wirusa przywiało?

Mam nowy sposób podania żółtka naszym bobo - w domowym budyniu - polecam:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mlody zawsze spi na poduszce klinie wiec glowka zawsze wyzej niz nozki.... Ja mysle ze sie przejadl bo wpierdzielil cala miche zupy...normalnie ze 3 chochelki..jak stary..potem dziadzio robil pata taj pata taj koniku i zrobila sie betoniarka z żołądka... Troche sie przeposcil, wypil koperek, wykapal sie bo walil jak cap wymiocinami i ryba bo z nia byla zupa... Wydoil troche cyca i spi...ciekawe jak dlugo..pewnie znowu bede spac jak na szpilkach i nasluch prowadzic...
 
Nasz Filipiasty też już śpi. Dziś wyjątkowo później, ale i dzień poprzestawiany. Znowu nieznośny się robi. Maruda straszna, ale jak się zapomni w zabawie, to spokój na dłuższy czas, a potem sobie przypomni i znów to samo.
A dziś w nocy książę wylądował z mamą w łóżku. Mama powyginana dziś strasznie, obolała jakaś, bo panicz zażyczył sobie spać koniecznie przytulony i koniecznie trzymać za rączkę;)

Wiolonczela a co robi twój chłop? Bo mi umknęło jakoś;)
Żółtka na razie odpuściłam, po ostatnich wydarzeniach. pani doktor tak poradziła.

Ewcia zapomniałam czy mówiłam, ja też byłam chrzczona jak miałam 8 lat;)
 
No to u nas juz pobudka, mlody chyba przezywa to wymiotowanie, troche sie przestraszyl, nie wiedzial co sie dzieje...znow troche cycnal i spi dalej...ale cos bardzo niespokojne..wierci sie, sapie, dyszy...oj chyba ciezka noc bedzie...
 
Ja w sumie też nie wiem czemu ten kuzyn akurat teraz bo przecież sam nie wybrał. Ale nie wnikalam, bo jego matka to nie moja rodzina a ojciec jest za granicą i tak jakoś słabo kooperuje ona z nim. Z tym że widać że dzieć czai wiecej i jakoś tam to przeżywa, bo nie ma na to nagonki prezentowej jak na komunię.

Ja dziecię dopiero usypiam bo walnelismy sobie rodzinna drzemke od 13do 17 wiec w nadziei ze nie obudzi sie nad ranem na zabawę postanowilam tą godzinkę przetrzymac. Powiem wam w tajemnicy ze o ile w nocy jest mi z nim niewygodnie owszem, to w dzien uwielbiam przymknac oczko jak on taki przytulony, cieplutki, slodziutki - aniołek <3

Wiolonczela - też chciałam być strazakiem :)
 
Moi rodzice nie ochrzcili mnie wcześniej, bo moja mama pochodziła z niewierzącej rodziny, czasy były jakie były, a dziadek był szychą starego systemu i po prostu nie wypadało. Mnie bardziej wychowywała matka taty, wierząca jak najbardziej, na religię chodziłam i to w czasach gdy na religię trzeba było chodzić, bo w szkołach nie było. Zbliżała się komunia, a tu zonk. Madzia do komunii nie pójdzie. Babcia tak marudziła moim rodzicom, że w końcu mnie ochrzcili. I szczerze im jestem za to wdzięczna. Może nie jestem nadgorliwą katoliczką, nie latam na mszę co niedziela, ale przywiązuję dużą wagę do "tych" spraw.

Camel u nas też już po pobudce z płaczem. Jak kolejna noc będzie tak udana, to jutro przewrócę się w zaspę.
 
Oj Camel Ty idż lepiej do spania :)
Ewcia fajna drzemka, bywały noce , ze tyle spałam , albo i mniej, kiedyś miałam straszny problem z tym, bywały tygodnie, ba miesiące jak prawie w ogóle nie spałam , a chodziłam wtedy do roboty i czułam sie jak zombi, oj oby nigdy nie wróciło...
Mój mąż strażakiem raczej z przypadku niż wyboru
 
Kurcze spie juz...tylko mi pika w telefonie ze ktoras napisala i ciekawosc zzera co tam jeszcze slychac na bb... Lece w kime...scisze ten tel bo mnie bedzie korcilo...cholera ale wieje...szumi jak na wybrzezu....kiedy te wiatry sie skoncza..
 
reklama
Oj wiolonczela oczywiście że byka zawaliłam. Spaliśmy od 15 :D No od 13 to rzeczywiście byłaby przesada :cool2: chociaż dla mojego m. żaden problem. Ech oglądam Casino Royale.
Powiem waz że Craigiem nawet różnica wieku by mi zbytnio nie przeszkadzała :-D

Chyba porobię coś z moich testów. I tak nie zdołam uzbierać tych punktów i będe musiała jakies pisemko dziękczynno błagalne wystosować no ale zawsze to mniej na przyszłość.
Dziś mnie sąsiadka zagadnęła w windzie "i co? wyjeżdżacie po macierzyńskim..." ech gdybym to ja wiedziała...im dalej w las tym więcej wątpliwości.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry