reklama

Maj 2013 :):)

W ogóle nie rozumiem kwestii tych testów ( kwestię Craiga rozumiem doskonale) , przeciez Ty w farmacji tworzysz, proszę wyjaśnij mi to , co to za testy i po co Ci to?? Decyzja faktycznie nie łatwa, ja w ogóle nie lubię podejmować żadnych decyzji ja już 3 lata kupuję stól :)
Mdła Ci poradzi i kooska, dziewczyny jak to zrobiłyście, ?? jechałyście w ciemno? , jak Wam tam ?opowiedzcie o tym , to szalenie ciekawe , oczywiście jeżeli macie ochotę..
 
reklama
Droga wiolonczelo, spieszę z wyjaśnieniem. Ustawodawca zobowiązał farmaceutów (niezależnie w jakiej gałęzi branży pracują) do ustawicznego doskonalenia zawodowego :D Mają to czynić przez szkolenia - albo chodzić na spędy organizowane przez firmy farmaceutyczne, gdzie opłaceni przez nich prelegenci głoszą związane z produktem promowanym przez firmę prawdy medyczno-naukowe, np. jak sponsorem jest firma słynąca z leków stosowanych w leczeniu nadciśnienia to jest wykład właśnie o chorobach krążenia, jak firma produkująca jakiś probiotyk to wykład o antybiotykoterapii co by farmaceutom wbić do głowy że taki a taki to produkt wypada polecić pacjentowi jeśli realizuje u Ciebie recepte na atybiotyk :) Farmaceuta ma za te szkolenia zbierać punkty - 50 miękkich (te się dostaje tylko za to ze się pojawisz) i 50 twardych ( do tych trzeba zdać test z wykładu). Jeśli się nie ma czasu albo się ma w de 5cio godzinne posiedzenia w kółkach wzajemnej adoracji to można tez się "samoszkolić" czyli czytać wykłady i rozwiązywać testy on-line. Na to wszystko ma się 5 lat, każdy cykl ma 5 lat. Niektórzy ;) budzą się kilka miesięcy przed upływem okresu rozliczeniowego :)

Ech ten Carig - właśnie był nago :D

Też mnie interesuje skąd Norwegia, skąd Szwardzwald :sorry2:
 
Zaśniesz spokojnie bo Craiga nie oglądasz :-D No tak to sobie wymślili. Co generalnie nie njest złe bo wiadomo jak w swiecie medycznym wszystko zapier* do przodu. I czasami już po samych studiach było widać przepaść w poglądach między moim rocznikiem a "starszymi" koleżankami z pracy. Szkoda tylko że szkolenia sa skierowane do farmaceutów pracujących za stołem. Nie ma tematów które wiążą się z moją pracą zawodową, ani dla tych którzy pracują stricte w przemyśle. A punkty musza zdobyć wszyscy.
Ech doktorat doktorat...nieosiągalne, nawet nie chce. Nawet specjalizacji nie chcę. Marzy mi się jeszcze podyplomówka. Niestety ta jest droga i w Gdańsku więc dojazdy by mnie zabiły. Ale z Łodzi będzie już bliżej :) Jeszcze jakby firma zasponsorowała... Dzięki mojemu poprzedniemu pracodawcy, który partycypował w kosztach zrobłam dodatkowe studium w wawie, które myślę otworzyło mi drogę do aktualnej mojej pracy czyt. dobrze wyglądało w CV ;) Może tego też by naciągnął ;)
 
Dobry wieczór
u mnie wszyscy śpią łączne z M. Lubie weekendy kiedy wszyscy są w domu( nawet teściowie) jakaś taka spokojniejsza jestem i na wszystko mam czas.
Niestety z Tomusiem i prezentem nie trafiłam. Kupiliśmy mu grzechotkę FP ale okazało się, że taką ma:confused: no ale czego się spodziewać jak ma 3 letniego brata ( pierwsze dziecko w rodzinie) który ma już wszystko. Będę musiała ostro się nagłowić przed Świętami. Ale już widać różnicę w zachowaniu chłopaków. Mój Wojtek nie ma konkurencji w domu to wszystkie zabawki wyrywał Tomkowi z rąk, a tamten chyba już przyzwyczajony i z uśmiechem chciał się dzielić. Natchnęło mnie to do rozmyślań o rodzeństwie dla Ptyśka, ale M. dość szybko sprowadził mnie na ziemię:-(.
Ewcia to my w tej samej branży siedzimy:-D tylko ja w aptece właśnie. Czekam na staż i stanowisko kierownicze, ale po tej wejściu nowej ustawy myślę czy nie zmienić planów. Za granica mnie kusi...właśnie północ najbardziej. Co do tych kursów to dorzucę tylko, że tu też chodzi o kasę bo kursy przez internet możesz robić tylko jak opłacisz składki. Czyli każdy farmaceuta musi płacić myto Izbie Aptekarskiej za to tylko,że jest farmaceutą:confused: Niby nie dużo, ale zawsze...
Przez Was też na Craiga przełączyłam...
 
O widzisz ormianka, jaki świat mały :) A ile jeszcze Ci brakuje do stażu?
Ja na zagranicę mialam chęć i sposobnośc zaraz po studiach. M wtedy siedzial w GB więc nie jechałabym w ciemno i był to czas licznych emigracji naszych wspóltowarzyszy zawodowych. Ale jakoś nie mogłam się przemóc. Pobyłam tam kilka miesięcy, powysyłałam CV, ale tez celowalam raczej w przemysł (m. mieszkał w niedalekiej odległości od fabryki Pfizera). Jakoś drzwiami i oknami się do mnie nie dobijali. Więc zniechęcona powiedziałam m. że nie na to były moje nie lekkie studia żebym teraz siedziala w domu, albo sprzątała ludziom albo na zmywaku robiła. A wiedz z głowy fruuu. I wróciłam. I nie żałuję. Wrócił i on i źle nam nie jest. Gdyby mnei jeszcze życie zmusiło do takich decyzji to chyba też bym kierowała na północ :)

A ciekawe jak rysia...czy zdecydowali o wyjeździe po tych akcjach z becikowym.

P.S. jeszcze jeden hicior (evi się ucieszy). Mama mi dzis przywiozła prezent mikołajkowy od kobiety u której pracuje...płytę dvd Chodakowskiej!!!! :D :D
 
Ostatnia edycja:
Najgorsze jest wlasnie to, ze ciężko za granicą w zawodzie pracować, ale życie jakies takie spokojniejsze się wydaje.
Powinnam w kwietniu miec juz skonczone 5 lat ale nie wiem jak teraz z macierzynskim. Powiedziano mi że się wlicza natomiast zwolnienia nie, i to troche dziwne:/
No to teraz czekamy na Twoja metamorfoze;)
 
Ostatnia edycja:
Hmm ja nawet nie wiem dokładnie ale też coś koło tego minie mi 5 lat. Wygląda na to że my całkiem równolatki jesteśmy ;) Haha też czekam na swoją metamorfozę. Motto z płyty brzmi :"Po 10 treningach poczujesz różnicę. Po 20 treningach zauważysz różnicę. Po 30 treningach bedziesz miec nowe ciało."
Ja chcę mieć nowe ciało !! ;)
 
Ale mam kur.....ice od rana, dzieci od 2 h na nogach a do szału mnie doprowadziły, szczególnie starsza.
Teraz relaks - kawka, dzisiaj musze ja wygonić po polu, bo może się to źle skończyć.
Co to 30 treningów, a co jak nowego ciała niet, to chodakowska zwraca za płytę?
 
reklama
:) tak w głowie rach uje. ..robiąc dwa dziennie już na sylwestra będę inna :D
Za to mój m. dziś z rana przemiły. Zabrał dziecko przed 7 nic mi nie mówiąc, niczego nie oczekujac. Nastepnie zrobił herbatkę i jajecznice...myślę- gdzieś tu jest podstęp :) no i nie mylilam się. Pojechał 100km jakiś samochód oglądać - ma ostatnio parcie na zmianę swojego samochodu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry