reklama

Maj 2013 :):)

O stopach sobie czasem przypomni;)
Kurcze ja jestem uzależniona od coli. Staram się nie pić, ale czasem mi się zdarzy, nawet częściej niż czasem. Może przez to Filip tak nerwowo śpi...
 
reklama
A moj syneczek jeszcze grzeczny ;-) za to uwielbia jak go caluje go w pupe :-)
Stopami bawi sie bardzo czesto nawet w czasie jedzenia w krzeselku zdejmuje skarpety o ssie palce miedzy jedna a druga lyzeczka :-)
Ja pije jedna kawe z rana i choc po poludniu nie raz mam ochote na druga to wole nie ryzykowac jego i moj sen :-) cole lubie light ale teraz czasem pije tylko zwykla.

Ale moj maly od paru dni sie zrobil kontaktowy. Patrzy sie na mnie i zagaduje albo sie smieje i czolga sie ale tylko do dwoch rzeczy pilota i butelki z woda, jakby mu ktos motorek wlaczyl :-D
 
Jasko spi, ale cos sapie przez sen... Moj bawi sie tylko stopami i wyma****e jezorem....

Ja kawy pije dwie...ale takie kakalka bardxiej...z lyzeczki rozpuszczalnej i 1/3 mleka...

Czy jest jeszcze jakus dzieć bez zebow oprocz mojego,?
 
U nas tez same dziaselka, ale widac zarysy 3 dolnych :-)
Pije kawe, noc do tylu. Mlody znowu je w nocy, dzisiaj bylo o 20, 23, 3, 7... moze nawet jeszcze cos pomiedzy, nie pamietam... albo to te zeby, ale o wiele mocniej placze w nocy i nie mam sily na sluchanie tego.
A bylo juz tak pieknie 7-9 h bez karmienia...

W tym tygodniu mamy sie wybrac na sesje mikolajkowa :-)
 
Kurcze feelis u nas to samo...już nawet nie liczyłam ile wstawała..dosłownie co 1h - 1,5h.. masakra...padam na pysk..kawa wypita..ale niewiele to dało...wyjde z nim na ten mróz to mu dupkę przemrozi to może pośpi lepiej..już zaczynam się zastanawiać czy on sie w nocy najadaa....bo co 1,5h pobudka i ja chce cyca tak głośno się drze.... Ide mu kupie mleko następne...zrobie experyment...jak moje cyce go dzis nie zaspokoją to mu wetknę butle z mm następnym w dziób i zobaczymy czy budzi sie bo jest głodny czy po prostu taki ot sobie foch...
 
Witam dziewczyny.
U mnie też koszmar, ale u mnie jedzenie tylko 2-3 razy a cała reszta pobudek tak z czapy. Nie wiem ile razy wstawałam, koło 5 już nie miałam siły i wzięłam go do siebie do łóżka. Dobrze, że rano M. trochę z nim posiedział, a ja doszłam do siebie, bo inaczej bym padła.
 
Witam waleczne koleżanki.
I ja się zgłaszam jako niedobitek z pola nocnych walk.
Cala noc spania jak zając pod międzą. Miliard razy zmieniona pozycja. Wzdluz poprzek brzuch plecy glowa na gorze, w nogach. Gdzie chcesz. O 6 krzykiem mi wyraził gdzie mogę sobie tego swojego cycka włożyć. Trza bylo nosić. O 7 zasnął o 8:30 wstal o 10 już skowyczy o drzemke. Drzemka taka sama miałczy i bubruje łóżko. Co jest pytam??
 
reklama
No, u nas Fifi wstał przed 7, o 10 drzemka, obudził się po 30 minutach na cycka, a potem po godzinie czyli tak jak zwykle. Idę do niego, leży zaspany, ale 1,5 godziny pospał czyli dobrze. Posadziłam go, wzięłam na łóżko, a ten ryk. To z powrotem do łóżeczka, niby się pokłada, a za chwilę wycie. Jakby ze skóry go obdzierali. O co chodzi?
Teraz siedzi spokojnie, ale jak długo?

Ewcia, Ty kiedyś pisałaś, że Leoś się nauczył pić z niekapka?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry