Dziewczyny zaciskajcie nogi, to nie nasza pora jeszcze
kaylla nic tylko życzyć powodzenia i trzymać kciuki za Was
za mną trochę pracowite południe, wreszcie ciuchy są na swoich miejscach w szafie jakie to pocieszne, przy okazji doznałam ogromnego szoku - nie sądziłam że aż tyle tego jest!

a ubrać się i tak nie ma w co
teraz przenoszę się do kolejnego pokoju, potem szafa przedpokoju kolejny szok będzie
Mąż doznał genialnego olśnienia! hehe uświadomił sobie że do 22maja coraz mniej czasu, nawet dotarło do niego to że później ciężko będzie mi się poruszać po sklepach za resztą wyprawki dla małej i wręcz nakazał mi uzupełniać brakujące rzeczy - wow!

no i bierze wolne żeby do końca tygodnia zrobić pokoik (OBY)
Od kilku dni w okolicach pępka mam bardzo dziwne nieprzyjemne odczucie :/
czuję wręcz jakby mała mnie drapała, gryzła choć nie ma czym

ciągnęła sama nie wiem jak to określić.. czy miałyście może coś podobnego?