• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majowe Mamy 2016

Cześć dziewczyny...u mnie piękna polska złota jesień Poznań dzis caly w złotym słońcu ciepło przyjemnie.
Moje samopoczucie też super az dziwne tylko się cieszyć
juz dziś początek 9tc cieszę się bardzo ze jest ok.
Co do płci ja bardzo chc wiedzieć kto mieszka w brzuszku celowałam w dziewczynkę chciałabym mimo że mam córkę ale myślę że najważniejsze zdrowe i pogodne maleństwo to jest malutki cud kocha sie bezgranicznie czy corka czy synuś.

anno gratuluje...udanej wizyty.
Kochane udanego popołudnia;-)
 
reklama
Ja czuję że będzie dziewczyna i wszyscy na około twierdzą że też córka ;-) ale jak to będzie to się dopiero okaże, jedno wiem, że na pewno będę chciała znać płeć :-D
 
Happy ja tez po cichu licze na coreczke mimo, ze już mam:-pczas leci jak szalony:tak:ja zaczelam 8tc i nie wiem kiedy przeleciało bo dopiero robiłam test:-Dw pn 3 już wizyta i teraz już na fotelu wyladuje ale co zrobić - trzeba czasem się rozlozyc:zawstydzona/y:mam nadzieje, ze uslysze serduszko:tak:
 
Ja właśnie po wizycie i na miesięcznym zwolnieniu z powodu wymiotów :( Podobno są za częste żebym normalnie funkcjonowała i muszę kontrolować ilość wody, jak będę się źle czuła to szpital i kroplówki :( Tymczasem 9 października USG generyczne... Trochę stresa łapie.

Ja po cichu liczę na synka a mąż na to klasyczne "byle zdrowe było" - on się dogada z każdym dzieckiem, a właściwie to każde dziecko go wybiera. W podróży poślubnej i mama dwóch urwipołciów i właściciel domu w którym byliśmy mówił, że nie zna drugiej osoby do której dzieci by tak lgnęły... a żona czekała aż mecz badmintona się skończy ;)

A co do podjadania... ŚLIWKI! wielkie odkrycie spożywcze mimo mdłości ;)
 
Pimpinellanisum - trzymaj sie! Wspolczuje Ci, mnie wczoraj tak mdlilo, ze myslalam, ze zwmiotuje. Umieralam doslownie, takze wspolczuje Ci!
Co do smakow, to u mnie kroluja pomidory ;) a i slodkie mi sie ciagle chce.
Licze na coreczke ;) choc jak bedzie synek, to tez bede happy, byleby zdrowe bylo ;)
 
reklama
Ja właśnie po wizycie i na miesięcznym zwolnieniu z powodu wymiotów :( Podobno są za częste żebym normalnie funkcjonowała i muszę kontrolować ilość wody, jak będę się źle czuła to szpital i kroplówki :( Tymczasem 9 października USG generyczne... Trochę stresa łapie.

Ja po cichu liczę na synka a mąż na to klasyczne "byle zdrowe było" - on się dogada z każdym dzieckiem, a właściwie to każde dziecko go wybiera. W podróży poślubnej i mama dwóch urwipołciów i właściciel domu w którym byliśmy mówił, że nie zna drugiej osoby do której dzieci by tak lgnęły... a żona czekała aż mecz badmintona się skończy ;)

A co do podjadania... ŚLIWKI! wielkie odkrycie spożywcze mimo mdłości ;)

No to masz to samo co ja. Mnie na szczęście już wczoraj wypisali że szpitala, dostałam lek który biorę 3razy dziennie i dzięki niemu na szczęście nie wymiotuje. Czasem mnie przez chwilę mdli ale w porównaniu z tym co było to bajka. Mi lekarz poradził żebym tylko nie jadła i nie piła kwaśnych rzeczy, bo też wywołują wymioty. Teraz cieszę się każdym kęsem który przełknę ;-) trzymaj się :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry