reklama

Majowe Mamy 2016

Z maluchem ciężko być na bieżąco, ale wlasnie Was doczytałam.

Nie rozumiem idei pisania długich postów i krytykowania tych krótkich?! Pod innym nickiem byłam marcowka 2015 i tam kazdy pisał jak chciał i co chciał w głównym wątku. Dodatkowe powstały o wyprawce, usg, wizytach, ale ba głównym pisałyśmy o wszystkim. Nikt nie miał problemu z czytaniem. Wydaje mi się, że łatwiej czyta się krótkie niż długie odniesienia jednej osoby do 5-6 wątków. Ale to już jak to woli:) tam byłam moderatorem tu jestem z doskoku.

Czytam o Waszych wizytach i troszkę zazdroszczę. Ja wizytę mam dopiero w 12tyg. - tak tutaj zaczyna się opieka. Z jednej strony jak najbardziej popieram naturalną selekcję, ale z drugiej wiem, że dzięki lekom nie jedna soba szcześliwie donosiła ciąże. Nie mam na szczęście jakiegoś parcia na usg. Czuję się podobnie jak za pierwszy razem i wierzę, że jest ok.

Mnie w pierwszej ciąży bolał lewy jajnik i jak się okazało z niego doszło do zapłodnienia.

Ściskam mocno kciuki za Was wszystkie ;)
 
reklama
Patnor ja tez wierze, ze jak ma być dobrze to bd i nie szukam jakiś niepokojących objawow:no:na początku 1 ciąży tak naprawdę nie miałam pojęcia o poronieniach na początku ciąży i dopiero przez forum się dowiedzialam i zaczelam trochę o tym myslec...co do postow mysle tak jak Ty - każdy pisze co chce i jak chce - ja akurat wole krotsza forme wypowiedzi:tak:a tak na marginesie mój brat pracuje w Norgu:tak:
 
Czytam o Waszych wizytach i troszkę zazdroszczę. Ja wizytę mam dopiero w 12tyg. - tak tutaj zaczyna się opieka. Z jednej strony jak najbardziej popieram naturalną selekcję, ale z drugiej wiem, że dzięki lekom nie jedna soba szcześliwie donosiła ciąże. Nie mam na szczęście jakiegoś parcia na usg. Czuję się podobnie jak za pierwszy razem i wierzę, że jest ok.

U mnie w Irlandii też opieka zaczyna się od 12 tyg. I też byłam tym przestraszona ale jakiś sens to ma, trochę inne podejście mają te nasze kraje. Na szczęście ja jak trafiłam do szpitala to zrobili mi usg i już wiem że wszystko jest ok. A dzisiaj dostałam termin "normalnej" planowanej wizyty i dopiero na 28 październik.
 
Ja też kolejną wizytę mam 22 października i wtedy dokładnie poznam swój termin. Zastanawiam się czy będę chciała poznać płeć dzieciątka... Czy Wy jesteście zdecydowane zawczasu się o tym dowiedzieć? ☺
 
Czesc dziewczyny. Ale dzis szaro buro zimno nic tylko lezec pod kocem z ciepla herbatka a tu trzeba w pracy siedziec. Ej z ta zupa ogorkowa o ktorej ostatnio byla mowa to jakies dziwne rzeczy bo ja przedwczoraj i wczoraj tez miałam ogorkowa na obiad bo taka naszla mnie ochota.
Co do infekcji w ciazy to nie ma zartow trzeba wyleczyć. Juz lekarz bedzie wiedzial co przepisać zeby pomoglo a nie zaszkodzilo dziecku.
Ja bym bardzo chciala poznac plec dziecka.glownie to z ciekawosci nie wytrzymalabym tak dlugo w niewiedzy ale i dlatego zeby wiedziec jakie ciuszki kupowac. Niby ja jestem wrogiem rozowych rzeczy i wszelkiej słodyczy typu kucyki pony hello kitty i inne wiec corce i tak bym nic rozowego nie kupila ale wiadomo nie musi na wszystkich spiochach miec koparek i innych buldozerow;-) bardzo mi sie marzy córeczka, maz oczywiscie liczy ze syn. Zobaczymy kto bedzie mial przewage plci w domu :-). Nawet imie dla corci mamy wybrane juz pewne od kilku lat a z imieniem chłopca bedzie spięcie :-). Oczywiście wazne ze zdrowe będzie :-) ale mysle o nim jak o kolejnej babie w domu :-)
 
No u mnie w domu "chłopakowo" totalne. Gdyby urodziła się dziewczynka to pewnie o imieniu Marysia. Dziś nawet śniło mi się, że kupuję różowy wózek hahaha
 
Ostatnia edycja:
Z maluchem ciężko być na bieżąco, ale wlasnie Was doczytałam.

Nie rozumiem idei pisania długich postów i krytykowania tych krótkich?! Pod innym nickiem byłam marcowka 2015 i tam kazdy pisał jak chciał i co chciał w głównym wątku. Dodatkowe powstały o wyprawce, usg, wizytach, ale ba głównym pisałyśmy o wszystkim. Nikt nie miał problemu z czytaniem. Wydaje mi się, że łatwiej czyta się krótkie niż długie odniesienia jednej osoby do 5-6 wątków. Ale to już jak to woli:) tam byłam moderatorem tu jestem z doskoku.

Czytam o Waszych wizytach i troszkę zazdroszczę. Ja wizytę mam dopiero w 12tyg. - tak tutaj zaczyna się opieka. Z jednej strony jak najbardziej popieram naturalną selekcję, ale z drugiej wiem, że dzięki lekom nie jedna soba szcześliwie donosiła ciąże. Nie mam na szczęście jakiegoś parcia na usg. Czuję się podobnie jak za pierwszy razem i wierzę, że jest ok.

Mnie w pierwszej ciąży bolał lewy jajnik i jak się okazało z niego doszło do zapłodnienia.

Ściskam mocno kciuki za Was wszystkie ;)


Akurat selekcja naturalna w 1 trymestrze jak najbardziej ma miejsce pomimo leków rzekomo podtrzymujących ciążę. Nie ma żadnych badań potwierdzających skuteczność suplementacji progesteronu w celu utrzymania ciąży w 1 trym. Jak ma się ciąża poronić to i tak się poroni. A lekarze oczywiście przepisują, bo tak się utarło, bo "nie zaszkodzi" i dla spokoju sumienia i przyszłej mamusi. Jedyna udowodniona sytuacja, w której progesteron ma znaczenie, to niewydolność ciałka żółtego, kobiety z tą przypadłością bez suplementacji progesteronu ronią ciążę bardzo wcześńie.

Madziu powiedz dokładnie jakie masz wyniki badań tarczycowych, jaki parametr masz poniżej 0,2 i jakie leki przyjmujesz?

Ja już po wizycie, okruszek ma 4 mm serduszko bije :)
 
reklama
Anno to wizyta udana:tak:super:tak:
Waiting to ja pozeralam ogorkowa przez 3 dni a od wczoraj miałam chec na pyzy z mięsem - koszmar bo dzisiaj tyle sklepow odwiedziłam i nigdzie nie bylo:szok:bylam już bliska rozpaczy(sama nie umie akurat robic bo w domu się nie robilo)i nagle w ktoryms z kolei sklepow znalazłam pyzy:-Dwlasnie je gotuje:-D
Co do plci to mój W chciałby wiedzieć jak się uda na prenatalnych (chciałby synka)a z Agaciolem kolo 24 tyg wiedziałam kto siedzi w brzuszku:tak:z kupowaniem nie rozowych rzeczy dla malutkiej dziewczynki jest ciezko:-(lubie ubierać moja w granaty, biale - na szczescie teraz latwiej cos takiego dorwac:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry