reklama

Majowe mamy 2017

reklama
Klaudia bądź dzielna! Czasami rzeczywistość jest brutalna...ale pamiętaj zawsze po tych gorszych chwilach przychodzą te lepsze!;)
Miłość jaka obdarzy Cie Nikodem i jaką Ty obdarzysz Nikodema wynagrodzi Wam wszystko!!! Mowie Ci to z doswiadczenia mojej mamy, swojego i mojej siostry bo stracilysmy ojca w wieku 7 i 2 lat...wiec cos tam o tym wiem;)
 
A ja się pochwałę żebyście mogły trochę pozazdroscic- właśnie wrocilam od babci która zrobiła przepyszny niedzielny rodzinny obiadek:biggrin2:
dziewczyny ledwo się ruszam tak się obzarlam, a babcinym pysznoscia nie można odmawiac- domowe pyzy na parę, modra kapusta, zrazy, żeberka....młoda do tej pory szaleje w brzuchu z przejedzenia:-) :)
 
To ja mogę rodzić. Wsunęłam 4 gałki lodów i leżę. Miałam iść z moimi na spacer ale nie mam siły...

Pojechaliśmy odwiedzić bociany w gnieździe u dopytać,czy mogłyby nieco szybciej pakunek dostarczyć... poklekotały coś tam po swojemu i nie wiem...

A ja w trasie już sobie opracowywałam trasy na kije a potem bieganie...Kiedy po cc wrócę do takiej aktywności??? ;-)
 

Załączniki

  • IMG_20170430_164858.jpg
    IMG_20170430_164858.jpg
    472,7 KB · Wyświetleń: 118
My też dziś byliśmy chwilę na spacerze bo córka chciała pojeździć na rowerze,później byliśmy na giełdzie kwiatowej i dałam się namówić mężowi na obiad w restauracji więc my z maja pizza na pół a mąż włoskiego kebaba xxl;) wróciłam do domu zjadłam loda liona i odpoczywam z brzuchem do góry ;)
Zauważyłam na wkladce minimalna ilość sluzu w lekko brązowym odcieniu,muszę przyobserwowac czy na będzie więcej bo jeśli tak to odrazu kierunek szpital chociaż mam cichą nadzieję,ze to zapowiedź porodu ;) lekarz w piątek mnie pocieszyl mówiąc,ze historia lubi się powtarzać i jeśli pierwszy poród był wywołany po terminie to prawdopodobne,ze i tym razem tak będzie.
 
My też dziś byliśmy chwilę na spacerze bo córka chciała pojeździć na rowerze,później byliśmy na giełdzie kwiatowej i dałam się namówić mężowi na obiad w restauracji więc my z maja pizza na pół a mąż włoskiego kebaba xxl;) wróciłam do domu zjadłam loda liona i odpoczywam z brzuchem do góry ;)
Zauważyłam na wkladce minimalna ilość sluzu w lekko brązowym odcieniu,muszę przyobserwowac czy na będzie więcej bo jeśli tak to odrazu kierunek szpital chociaż mam cichą nadzieję,ze to zapowiedź porodu ;) lekarz w piątek mnie pocieszyl mówiąc,ze historia lubi się powtarzać i jeśli pierwszy poród był wywołany po terminie to prawdopodobne,ze i tym razem tak będzie.
Myszko , ja mam taki śluz juz od ło ho ho... I nic.:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry