Olo, pięknie Wam z chustowaniem!

))
Też mam zamiar całe lato tak przebiegać. Mała robi ze mną na ręku wszystko.
Obiady, śniadania, smaży naleśniki (i robi ciasto), pierze, wiesz to pranie, sprząta.
Zasypia przy tych czynnościach w locie.
Leży sobie w poprzek mego tułowia na lewym przedramieniu i rządzimy.
Szkolę ją na dobrą żonę. [emoji12]
W szpitalu USG brzuszka i chirurg. Ogólnie w takim wypadku mówili tam, że trzeba być jak najszybciej, bo każda godzina ma znaczenie.
Ale!
Nie ma zakażenia! [emoji1]
Czyścić mocno i po hardcorze. Śmierdzi, bo niedomyte (no moja wina.. :/), ale nic złego się jeszcze nie wydarzyło.
Teraz to będę pucować i pucować.
Ta chirurg w ogóle się nie szczypała.
Natomiast trzyma się jeszcze tym środkiem i nie wygląda, jakby chciało za szybko odpaść.
We wtorek wizyta u pediatry, to zweryfikuje postępy.
MajaMaj u nas moje mleko uratowało oczko przed silniejszą ingerencją. Niby to po zakraplaniu oczu po porodzie. Ale - mleko naprawdę wymiata.[emoji6]