kasia0121
Fanka BB :)
Witam się i ja. Wizytę teściów udało się odroczyć do następnej niedzieli i tu muszę pochwalić mojego męża: sam powiedział rodzicom że mamy inne plany i skoro nie widzieli wnuka tak długo to dodatkowy tydzień ich nie zbawi, a mi też należy się coś od życia i nie mogę siedzieć cały czas w domu jak pies bo mu zdziczeje. No mam cudownego męża
. Co prawda przygotowałam się na najazd teściów i upiekłam ciasto, ale że mi dwa razy nie trzeba powtarzać to spakowalam malego I ciastko do auta i ruszyliśmy do koleżanki.
Dziewczyny chyba mamy skok rozwojowy. Filip marudzi, chce być cały czas na rekach i ma problemy ze snem. A do tego jeszcze są afrykańskie upały, co nam nie pomaga. Nie ma czym oddychać. Wyszliśmy z rana przed dom do cienia i już była tragedia. Patelnia straszna
Dziewczyny chyba mamy skok rozwojowy. Filip marudzi, chce być cały czas na rekach i ma problemy ze snem. A do tego jeszcze są afrykańskie upały, co nam nie pomaga. Nie ma czym oddychać. Wyszliśmy z rana przed dom do cienia i już była tragedia. Patelnia straszna
. No cóż czeka nas ciężka noc. A zapowiadają takie upały do końca tygodnia.