Kasia gratulujemy pierwszego zabka:-)
Dziewczyny u nas też chyba pojawił się, ale nie jestem pewna. Natalka poprzedniej nocy płakała okropnie, praktycznie nie spala, wcześniej była rozdrażnienie. Teraz broni dostępu do paszczeki jak niepodległości, ale od czasu tej nocy uspokoił się. Więc wydaje mi się, że mamy pierwszego gada, tylko jeszcze go nie widziałam.
Święta boleśnie, bo całe święta mieliśmy gości, a od wigilii do środy teściowa, która przyjechała do nas chora. Zarazila wszystkich, oprócz Natalki. No i całe święta leżała w łóżku w drugim pokoju. Także całe święta latała i obslugiwalam gości, zajmowałem się Natalka i byłam przyklejona do zlewu oraz chora. Nadto, latalam ż herbatkami i lekami wokół teściowej. Dla mnie i męża żenujące to jej zachowanie było, jesteśmy na nią wściekli. Generalnie wyleczylismy się że świat ż nią i na następne, jak tylko finanse nam pozwolą, to jedziemy na zorganizowane święta w górach :-)
A jak tam plany na sylwestra? My w domu we trojeczke, odpoczywamy po świętach:-) gości i imprez mamy dość na jakiś czas:-)
Dziewczyny oby przyszły rok był udany, spokojny, obfitujacy w same radosne wydarzenia i nowe dokonania naszych pociech, bo tak wyjątkowy jak 2017 rok to żaden rok już nie będzie:-)