reklama

Majowe mamy 2017

reklama
No właśnie chodzi o tych ludzi... no ale trudno. Jakoś to przetrwam. Już mam 3 pomysły. Zapiszę się na ten basen, zapiszę się na kurs językowy i zacznę szyć coś. Zobaczymy co z tych planów zrealizuję :)
Ja też chciałbym zapisać się na kurs językowy. Tylko obawiam się, bo jestem teraz taka zakręcona i zero koncetracji...Ewentualnie poszukam jakiegoś kursu w domu a do egzaminu podejde w odpowiednim czasie. Też myślałam o jakimś dzierganiu. Są w empiku nawet takie maskotki do samodzielnego wydziergania. Narazie - jak dziś- nie bardzo, ale w 2 trymestrze może choć trochę energii mi wróci. Nawet dziś dentystka syna mówi: "Pani się chyba nie wyspała". Zdziwiłaby się jakbym jej powiedziała, że przesypiam 14h dziennie.
 
Ja oczywiscie pol dnia przedrzemalam a teraz nie moge usnac. Zuzik spi od 19 bo wstala bidula o 7. A maz moj na szczescie poki co nie narzeka, chyba widzi ze zle sie czuje i robie co moge, a ze czasem mnie zetnie to nie robie nic. Nawet jak mu dzis powiedzialam dzis ze obiadu nie zrobilam tylko troche wczorajszej zupy jest to stwierdzil ze da rade i ze zupke chinska najwyzej zje. Kochany.

A jutro zrobie chyba sobie salatke szpinakowa. W ogole zelazo mam niskie to jak znalazl

Napisane na G620S-L01 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja oczywiscie pol dnia przedrzemalam a teraz nie moge usnac. Zuzik spi od 19 bo wstala bidula o 7. A maz moj na szczescie poki co nie narzeka, chyba widzi ze zle sie czuje i robie co moge, a ze czasem mnie zetnie to nie robie nic. Nawet jak mu dzis powiedzialam dzis ze obiadu nie zrobilam tylko troche wczorajszej zupy jest to stwierdzil ze da rade i ze zupke chinska najwyzej zje. Kochany.

A jutro zrobie chyba sobie salatke szpinakowa. W ogole zelazo mam niskie to jak znalazl

Napisane na G620S-L01 w aplikacji Forum BabyBoom
Ja to w ogole w domu ostatnio prawie nic nie robie, czasem cos ugotuje jak mam dobry dzien a reszte obowiązków zrzucam na męża, ale nie marudzi. Zresztą jemu to pasuje bo wcześniej ciagle go gdzies wyciagalam a teraz zwykle przesypiam popoludnie jak wracam z pracy a on sobie moze spokojnie robic co chce haha [emoji3] w ogole moj mi nie wytyka tego ze nic nie robie, wydaje sie to rozumiec, jedynie jak jestem nerwowa to jest jatka a tak to zyjemy w pelnej symbiozie [emoji7]

 
Próbuję zasnąć, ale te przeklęte nudności mi nie pozwalają. Nie mogę zwymiotować, bo dwie godziny temu wzięłam prenatal. Mój Boże, za co...? Wszystko mi śmierdzi, do wc non stop, nie mogę nic normalnie zjeść, żeby tego nie odchorowac zgaga, nudnościami lub wymiotami. Za co????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry