reklama

Majowe mamy 2017

Dziś przeżyłam chwilę grozy[emoji52] bylam w pracy, nagle mi sie zrobilo niedobrze, wyszlam na zewnątrz na świeże powietrze, zaczelo mi sie kręcić w glowie i przestalam widzieć, wszystko bylo za mgłą. Na szczęście zdążyłam zawołac kolegę. Zaprowadzili mnie do biura i dopiero po chwili doszlam do siebie i zaczelam widzieć [emoji52] okropne uczucie. Karetka przyjechała ale zmierzyli mi tylko cukier i ciśnienie. Wszystko niby w porządku... kazali tylko od razu dzwonic po Karetke albo zeby mnie ktoś odwiozl do szpitala jak to sie powtorzy. Teraz jestem w domu sama i mam nadzieję ze sie to nie powtórzy [emoji50] mam mega stracha. Ktoś miał podobnie? Skad sie to moglo wziąć? Czulam sie normalnie od rana, nic tego nie zapowiadalo...

Dziś w kolejce do laboratorium. Stałam i nie było czym oddychać. Prawie odpłynęłam. Pootwierałam drzwi. Ledwo ustałam. Do tej pory mnie głowa boli. Chyba miałam lekkie omdlenie, bo tak zawsze czułam się po omdlenia, ale oczywiście ludzi w liczbie ok. 10 to nie interesuje. Przepuścili tylko kobiete w zaawansowanej ciąży. Taka przykra sytuacja.

Napisane na HUAWEI TIT-L01 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Ja tez tak soboe sypiam w nocy, czesto sie budze, bo moja coreczka do nas przychodzi inciagle sie we mnie wtula i ciezko mi zasnac. a to znow siku i jakos nie moge zasnac. Podsypiam tak do 8smej. Bo zazwyczaj Emilka tak wstaje :)
W dzien nie odczowam moze tak barfzo zmeczenia ale poznym popoludniem i wieczorem to juz mocno
 
Ja tez mam zawroty i mroczki przed oczami ledwo wychodze po schodach do pokoju i od razu siadam bo czuje ze zemdleje :(
Ogolnie czuje szybszy puls.
Kusi mnie ta poduszka do spania bardzo ale zamowie dopiero po genetycznych a to juz w najblizszy czwartek :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry