reklama

Majowe mamy 2017

A jak niski mialas? Bo ja też mam poniżej normy Ale nie dużo jeden czy dwa za mało. Podobno w ciąży może być niższy, bo zwiększa się objętość krwi. Mój lekarz nie miał zastrzeżeń.

Raptem 1,4% poniżej normy. Dziś dostałam skierowanie na krzywą cukrową i badanie poziomu żelaza, bo hemoglobina też mi spadła, ale jest nadal w normie. Trzeba sprawdzić :)
 
reklama
Raptem 1,4% poniżej normy. Dziś dostałam skierowanie na krzywą cukrową i badanie poziomu żelaza, bo hemoglobina też mi spadła, ale jest nadal w normie. Trzeba sprawdzić :)
W ciąży sukcesywnie spada hemoglobina. Mi już z 14.1 spadła na 12.5. Ale jest jeszcze w normie więc nic mi gin nie mówił. I białe krwinki zawsze mam około 12.3-12.6. Do 15 w ciąży to też podobno norma.

oar86vgcmu3bqqjm.png
 
W ciąży sukcesywnie spada hemoglobina. Mi już z 14.1 spadła na 12.5. Ale jest jeszcze w normie więc nic mi gin nie mówił. I białe krwinki zawsze mam około 12.3-12.6. Do 15 w ciąży to też podobno norma.

Mi hemoglobina spadła z 14,4 do 12,4, więc nadal jest w normie, no ale jednak spadek spory. Białe krwinki mam na poziomie 7,14G/l. Zgodnie z normami referencyjnymi ich poziom powinien wahać się między 3,5 a 10,0, więc może piszesz o czymś innym?
 
Mi hemoglobina spadła z 14,4 do 12,4, więc nadal jest w normie, no ale jednak spadek spory. Białe krwinki mam na poziomie 7,14G/l. Zgodnie z normami referencyjnymi ich poziom powinien wahać się między 3,5 a 10,0, więc może piszesz o czymś innym?
Pisze o białych krwinkach. Normy jakie podają nam na wynikach nie są dla kobiet w ciazy tylko dla pozostałych. Ja mam zawsze podwyższone i też wg lekarza jest dobrze.

oar86vgcmu3bqqjm.png
 
A w Polsce w większości są z pasteryzowanego. Ja tez uwielbiam sery plesniowe :) ale pomimo tego, ze z pasteryzowanego to i tak ich teraz nie jem. Jakoś nie mogę się przełamać.
Ja mam podobnie. Co prawda najbardziej lubię takie prawdziwe francuskie śmierdziele (np. Le Rustique), które mąż każe mi trzymać na balkonie, żeby nie zasmrodzić lodówki ;) One niestety są z niepasteryzowanego mleka, więc dupa zbita, jeść nie można. Ale jakoś nie przeżywam tego specjalnie, no chyba, że przechodzę koło nich w sklepie ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry