tysia123
Fanka BB :)
U nas szumis też średnio się sprawdzał. Czasem młoda usypiała przy nim ale i usypiała bez szumisia. Nasz miał niby czujnik że dziecko płacze czy się kręci to się włącza ale trzeba go było mocno kopnąć albo głośno płakać żeby się załączył. A jak dziecko już tak mocno rozbudzone to szumis nie dawał rady z uspanirm.