reklama

Majowe mamy 2018

reklama
Tak, zwłaszcza po nocy furkocze w nosie bardzo. Psikam woda morska z rana nawet że dwa razy i potem czasem jeszcze raz w ciągu dnia i pomaga. Czasem jakieś glutki się uda wyciągnąć. Wg mnie to kwestia suchego powietrza.
 
Tysia123 współczuję chyba bym płakała razem z maleństwem.
U nas lepiej już drugi dzień więc te leki pomagają co zapisała pediatra.
Wczoraj byliśmy na szczepieniu mała strasznie płakała i pierwszy raz puściła łezki. To nie na moje nerwy następnym razem mąż pójdzie z nami i będzie ją trzymał bo ja za miękka jestem.
Z tego stresu przespała swoją godzinę kolek a dzisiaj była pogodna i też ładnie spała i kolki nie było. Z kupką się męczyła cały dzień ale w końcu ok 18tej się odetkała i potem rozdawała uśmiechy na lewo i prawo.
 
reklama
Polecam do oczyszczania noska- fride. Jest latwa w obsludze, maluszek nie meczy sie z zatkanym noskiem, ja stosuje od pierwszego tygodnia zycia. Na kolki, wzdecia polecam sab simplex ale stosowany regularnie, co 4 h 15 kropelek, a na bączki gripe water. Stosujemy i jest super☺
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry