U nas na NFZ też takie kolejki albo i lepiej .dlatego chodzę z dziećmi prywatnie.[/QUOT
W moim mieście sa dwa miejsca gdzie mogę zrobić USG bioderek. W jednym lekarz miał urlop, a w drugim lekarz byl na długm l4, więc się wkurzyłam i zadzwoniłam do NFZ zeby mi powiedzieli gdzie moge to zrobic na skierowanie, bo jest to badanie przesiewowe i trzeba je zrobic w okreslonym przedziale tygodni. Pani mnie zaczeła wysyła 150 km dalej ze tam moge zrobic, po czym ja wyśmiałam.
Wkurzyłam się bardzo i powiedziałam że tak tego nie zostawię i poprosiłam o jej nazwisko żebym wiedziała z kim rozmawiałam na ten temat- chciałam napisać jakieś pismo. Nagle wszystko udało załatwić nie wiem czy babka zaczeła myśleć, ale usg mieliśmy parę km od nas.