U nas też pogoda okropna, typowo jesienna...zimno, mokro wietrznie. U nas dalej nocne czeste pobudki w dzien czasem i przez 3-4 godz moze nie jesc za to w nocy to cyrk. Wieczorem zjada o 20:30 i zasypia i pobudka okolo polnocy a pozniej co 2 godz prawie. Placze przez cmoka jak szalony ale sie nie budzi, zjada przez sen i za 2 godz pobudka i tak wkolo a o 5:30 juz wyspany zadowolony...a ja padam...