reklama

Majowe mamy 2018

reklama
Jetkaaa to straszne co się u was dzieje. Tyle złego i tyle cierpienia..... Poryczalam się nieraz. Nie wiem co napisać. Dziewczyny już chyba wszystko napisały..... Myślę o was .odzywaj się. Pamiętaj że masz jeszcze jednego synka który też bardzo mocno cię potrzebuje.
 
Jetkaa normalnie nie wiem co napisać chyba nie ma takich słów aby Cię pocieszyć.Trzymaj się kochana może jak poznasz diagnozę taką na 100%to nie będzie taka okrutna mam taką nadzieję .
 
Dzień dobry, noc nie przespana przeżyłam chwilę grozy. ZaczeL sie od tego że mała nie mogła spać i była jakaś nieswoja. Zrobiła kupkę zielona że sluzem. Baczki leciały i pomyślałam sobie że przez te bąki nie, noże spać. Więc zajrzałam termoforek ale nie dała sobie go polozyc. Wzdrygala sie jakiś dziwnie a jak chciała dotknąć brzuszka to mi nie dawala i miała takie dreszcze. Przestraszyłam sie i pojechaliśmy na izbę do szpitala pediatrycznego. Pani dr ja zbadala, zrobili jej badanie ogólne moczu. I wyszly leukocyty w moczu. Jest jakieś zapalenie w drogach moczowych, miała taka temp 37.4 więc jeszcze nie tak źle. I kurka najpierw myślałam że to tego rozszerzania diety, bo ugotowalam jej ziemniaczka którego zjadła 3 lyzeczki i zjadła 5 łyżeczek kaszki jaglanej na mleku modyfikowanym. Kazali kontrolować mocz i wypuścili do domu..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry