reklama

Majowe mamy 2018

reklama
Ja szczepilam dwoje dzieci na rota. Obydwoje będą (są) żłobkowi wiec takiej decyzji żałować nie będę. Synek wielokrotnie łagodniej przechodził różne choroby niż my - dorośli.
 
Moja dopiero zaczęła rakiem do tyłu. Ani raczkowania, ani pełzania do przodu. Ale rwie się do chodzenia.
Jeździmy na rehabilitację 5miesiąc - trafiliśmy z powodu asymetrii...Mały długo nie przekrecał się ani na plecy ani na brzuszek . W święta zaczął pełzać , za dwa tyg raczkować a teraz próbuje stawać. Fizjoterapeuta doradził nam żeby go przystopować , nie pozwalać mu stawać . Mamy też ćwiczenia na wzmocnienie mięśni brzucha i pleców żeby pewniej siedział .
 
reklama
My też mamy rehabilitacje ale w domu nie ma szans na ćwiczenia.. Bartek od razu się złości i kładzie.. potrafi utrzymać się w pozycji do raczkowania tylko nie chce i to jest najgorsze..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry