reklama

Majowe mamy 2018

reklama
Pierwsze podanie ok, bez płaczu tylko auć. A wczoraj histeria 20min a po powiedziała, że nie bolało.
Oj masz tych obowiązków. A może teściowa niech gotuje.
Tesciowa pracuje. Takze dom i to wszystko jest na mojej głowie. Ale nie powiem bo moj D mi baardzo pomaga az jestem w szoku jak sie stara..
Moim zdaniem malutka bardziej przeżywa widok tej igly. A wiesz ze ostatnio kropla mi spadla na rane i to tak piekło? Ciekawa jestem czy dzieci po zastrzyku tez to pieczę.. A pokazywali Ci ze muei kropla wypłynąć? Bo nam nie powiedzieli tego ze po nałożeniu igly kropla powinna wyplynac dopiero później na kontroli nam powiedziała. Bo w tedy igla sie wypelnia.. I nam powiedziały ze igle mozna zmieniac co 2 dni..a okazalo sie ze przez zostawiona igle w hormonie dostaje sie powietrze .. Takze ja przeszlam kurs ale nie za bardzo wiedzieli o czym mowia.. Dopiero Pani Endokrynolog nmmi wytlumaczyla wszystko od nowa
 
Oski mi kicha,ma zielone gile i kaszel.. Rany zeby to nie bylo nic groznego.. Widać ze nawet domowe bakterie zle na niego dzialaja.. Tyle miesięcy w sterylnym pomiestrzeniu robi swoje.. Temperatury nie ma wiec to raczej nic groznego..kupilam nasivin i wodę morska bede mu zakrapiac nos.. Moze to przez zabki.. Bo ma juz 3jedynki.. Jedna jedynka sie przebija i dwójki a to zeby zatokowe
 
Hejka dziewczyny. Jak u Was z siedzeniem w wózku? Ja z moją to muszę tak wyjść na dwór żeby była godzina spania. Więc my już zazwyczaj ok 10 na dworze. Jak tylko się obudzi to koniec. Tak płacze wymusza że muszę ja nieść na rękach.w ogóle nie chce siedzieć w wózku . No kompletnie. Zabieram jej zawsze jakieś zabawki ,nawet klucze już jej daje żeby siedziała. Jakieś chrupki kukurydziane. Nic nie pomoga dłużej niż 5 min. Przełożyłam spacerówke przodem do kierunku jazdy to przez pierwszy dzień było ok . A potem od nowa. Kurczę lubiłam do tej pory długie spacery. Chodziliśmy nawet po 3h .A teraz jak mam Ja nosisc to już po pół godz chce mi się wracać do domu
 
Hejka dziewczyny. Jak u Was z siedzeniem w wózku? Ja z moją to muszę tak wyjść na dwór żeby była godzina spania. Więc my już zazwyczaj ok 10 na dworze. Jak tylko się obudzi to koniec. Tak płacze wymusza że muszę ja nieść na rękach.w ogóle nie chce siedzieć w wózku . No kompletnie. Zabieram jej zawsze jakieś zabawki ,nawet klucze już jej daje żeby siedziała. Jakieś chrupki kukurydziane. Nic nie pomoga dłużej niż 5 min. Przełożyłam spacerówke przodem do kierunku jazdy to przez pierwszy dzień było ok . A potem od nowa. Kurczę lubiłam do tej pory długie spacery. Chodziliśmy nawet po 3h .A teraz jak mam Ja nosisc to już po pół godz chce mi się wracać do domu
Nosidło lub chustę ogarnijcie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry