reklama

Majowe mamy 2018

@Gosika88, to powinnaś dostać normalnie wyplate z Twojego zakładu pracy [emoji6]
Średnia jest z 12miesiecy plus płacone mam za soboty i niedziele (normalnie pracuje tylko w dni robocze) także u mnie wypłata jest większa niż normalnie


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
reklama
Ja jestem juz dlugo na l4 (astma)od samego piczatku ciazy i wyplate mam na czas.Przyszly mi nowe objawy ciazy bol w pachwinach zwlaszcza jak sie podnosze to mam wrazenie ze mi sie tam wszystko rozejdzie .powiem o tym przy najblizszej wizycie. A moj mlody idzie w sobote do dentysty.Odczekalismy troche bo ostatnio jak zobaczyl przychodnie to w placz.Ale teraz obiecalam mu drewniana droge z mostami tunelem do samodzielnego skladania .Obiecalam ze mu kupie jak bedzie u dentysty buzie otwieral i bedzie grzeczny.A ta dentystka jest super do niczego nie zmusza i ma podejscie .
 
Hej. My po połówkowym. Wszystko jak narazie dobrze no i jak wszystko bedzie dobrze Zuzia bedzie miala braciszka :) az z tego po badaniach kupilismy pajacyk i body :) bo po Zuzie wiekszosc typowo dziewczecych bo maz wtedy szalal ha ha ha
 
Sredec1982 laktator wstrzymuje laktację. Naturalne ssanie przez dzidzię.
Nie, nie zgodzę się z Tobą!
Jest sporo badań naukowych, które przeczą temu co piszesz. Laktator wspomaga laktację. Da się dziecko karmić mlekiem matki - jeśli się chce, bo wielki udział w dobrej laktacji ma nasza głowa - bez karmienia piersią i to przez dowolnie długi okres czasu - vide oddziały ze skrajnymi wcześniakami, gdzie matki przez długie miesiące są w stanie odciągać pokarm SKUTECZNIE, bez choćby jednego przystawienia dziecka do piersi.

PS: Tu znalezione na szybko badania. Nie ma tu czystego wychwalania zalet laktatorów - nie taki jest cel badań naukowych, bo trzeba pokazać też minusy, czyli np. to, że rośnie liczba matek, które świadomie wybierają karmienie swoim mlekiem, ale bez karmienia piersią - ale jest uczciwe oddanie im miejsca we współczesnym karmieniu piersią.
Link do: Breast pumps as an incentive for breastfeeding: a mixed methods study of acceptability
Link do: A Double-Edged Sword: Lactation Consultants' Perceptions of the Impact of Breast Pumps on the Practice of Breastfeeding
Link do: Breast-feeding and pumping: 7 tips for success (poradnik karmienia bardzo dużej kliniki z USA)
 
Gratuluję udanych wizyt.

No bez przesady z tym hamowaniem laktacji przez laktator.

Wg mnie połowa w głowie siedzi. A czy pobudzanie laktatora czy przez dziecko to wynik podobny. Są po prostu osoby które choćby na głowie stanęły karmić nie mogą i pokarmu mieć nie będą. Znam kilka takich.

Wg mnie dyskusja czy laktator jest ok czy nie jest bez sensu.
 
Najważniejsze, żeby wszystko szło zgodnie z naszym planem czy wybierzemy kp, kpi, mm, rodzaj porodu, sposób rozszerzania diety. Bez względu na wybraną opcję, ważne by się dobrze czuć z tym wyborem, bo wtedy jest duża szansa, że zadowolone będą osoby najbardziej zainteresowane: dziecko i rodzice.

A z laktatorem już wspominałam: mam koleżankę, która bez dokarmiania mm kpi bliźniaczki przez 1.5 roku a nawet po 2mcach przerwy udało jej się wznowić laktację i pokarmiła kpi jeszcze trochę
 
cześć dziewczyny :) tak dawno mnie tu nie było, czas leci jak oszalały, dopiero chwaliłam sie jak to po badaniach w 12 tc, a to juz 24 :o pytanie do mam które mają już dzieci kochane są tu jakieś mamusie, którym na usg wychodziło, że będzie dziewczynka, nawet na prenatalnych (jeśli robiły) a okazało się, że urodził się synuś? cały czas mówią nam ,ze bedzie córeczka i na pierwszych prenatalnych i na połówkowych też,ale co niektórzy straszą mnie ,że i tak może być synek,a ja mam takiego fioła na punkcie różowych ciuszków haha wiem, że nigdy nie ma 100% i pewnym powinno się być po porodzie, ale ciekawa jestem czy miał ktoś tak nawet to prenatalnych :)
 
reklama
cześć dziewczyny :) tak dawno mnie tu nie było, czas leci jak oszalały, dopiero chwaliłam sie jak to po badaniach w 12 tc, a to juz 24 :o pytanie do mam które mają już dzieci kochane są tu jakieś mamusie, którym na usg wychodziło, że będzie dziewczynka, nawet na prenatalnych (jeśli robiły) a okazało się, że urodził się synuś? cały czas mówią nam ,ze bedzie córeczka i na pierwszych prenatalnych i na połówkowych też,ale co niektórzy straszą mnie ,że i tak może być synek,a ja mam takiego fioła na punkcie różowych ciuszków haha wiem, że nigdy nie ma 100% i pewnym powinno się być po porodzie, ale ciekawa jestem czy miał ktoś tak nawet to prenatalnych :)
Sąsiadka miała tak do porodu, musieli wózek wymienić, bo cały był różowy w białe groszki hihi ale teraz jest gender, to wiesz ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry