Po lekarzu szpitalnym. Jestem pielęgniarką w szpitalu ginekologiczno-położniczym. Wizytę u prowadzącego mam na 22-go, żeby już wszystko ładnie w USG było widać ;PWitamy
Już po lekarzu czy test ciążowy potwierdził ?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Po lekarzu szpitalnym. Jestem pielęgniarką w szpitalu ginekologiczno-położniczym. Wizytę u prowadzącego mam na 22-go, żeby już wszystko ładnie w USG było widać ;PWitamy
Już po lekarzu czy test ciążowy potwierdził ?
Dobrze wiedzieć, przyda się ktoś obcykany w temaciePo lekarzu szpitalnym. Jestem pielęgniarką w szpitalu ginekologiczno-położniczym. Wizytę u prowadzącego mam na 22-go, żeby już wszystko ładnie w USG było widać ;P
Czy ja wiem, czy obeznany. Nie jestem położną tylko pielęgniarką operacyjną. Od strony położniczej, to moja praca ogranicza się do asystowania ginekologom przy cięciach cesarskich (bo tzw. cesarka to operacja brzuszna). Nie pracuję i nigdy nie pracowałam z położnicami, ani noworodkami.Dobrze wiedzieć, przyda się ktoś obcykany w temacie![]()
Ja akurat przeżyłam i cesarke i naturalny, mam za.soba vbac.Nie do końca tak z tą sprawnością po porodzie naturalnym zależy jak sytuacja. Wiadomo że trzeba wstać do dziecka itp mi tak nagmerali w kroczu i te nacięcie że po porodzie siedziałam przez tydzień na dmuchanym kolku do pływania. Pomocy od pielęgniarek żadnej bo miałam osobną salę i tylko wpadaly co parę godzin sprawdzić czy się czasem w łóżku z dzieckiem nie śpi. Nikt nie pokazał jak przewinąć wziąć na ręce itp. Przy pierwszym dziecku trochę to było dla mnie ciężkie. Pamiętam 2 w nocy dziecko kupe smolke zrobiło wiadomo ciężko zmyć to i taka obolala wstawalan do tego przewijaka i ryczec mi sie chciało ze zmęczenia A dziecko cały czas ryk taki straszny. Ehh mam nadzieję że z 2 będzie inaczej. Czekałam tylko do 8 żeby już odwiedziny były i mąż przyszedł żeby można się było iść umyć. Po nogach leci A panie nie zapytają czy cos pomóc jak zostawić płaczące dziecko i iść pod prysznic?
Generalnie po 1 już jestem mądrzejsze i widzę że trzeba zabiegać o swoje prawa A nie się martwić że taka się później na tobie odegra. XXI wiek A czasami takie akcje się odstawiają ze szok.
No tak... widzisz jak już słyszę że ktoś na położniczym to już się kojarzy że coś tam z tego wie.Czy ja wiem, czy obeznany. Nie jestem położną tylko pielęgniarką operacyjną. Od strony położniczej, to moja praca ogranicza się do asystowania ginekologom przy cięciach cesarskich (bo tzw. cesarka to operacja brzuszna). Nie pracuję i nigdy nie pracowałam z położnicami, ani noworodkami.
Po prostu nie czuje się kompetentna aby komuś w tym temacie profesjonalnie doradzać. Mogę pomóc w temacie zabiegów operacyjnych i przygotowania do nich, bo taka jest moja specjalizacja. Pielęgniarka i położna to odrębne zawody z całkowicie odmienną ścieżką kształcenia przed- i podyplomowego. Nie pójdziesz z ciążą do np. do kardiologa tylko do ginekologa, tak samo w przypadku opieki - położnicami zajmują się położne, a nie pielęgniarki.No tak... widzisz jak już słyszę że ktoś na położniczym to już się kojarzy że coś tam z tego wie.![]()
No ja przecież rozumiem i to był tylko taki luźny tekst....Po prostu nie czuje się kompetentna aby komuś w tym temacie profesjonalnie doradzać. Mogę pomóc w temacie zabiegów operacyjnych i przygotowania do nich, bo taka jest moja specjalizacja. Pielęgniarka i położna to odrębne zawody z całkowicie odmienną ścieżką kształcenia przed- i podyplomowego. Nie pójdziesz z ciążą do np. do kardiologa tylko do ginekologa, tak samo w przypadku opieki - położnicami zajmują się położne, a nie pielęgniarki.
Rozumiem. Wolę to podkreślać, bo wiele ludzi dzieli pracowników w placówkach medycznych na lekarzy i całą resztę, a może zdarzyć się tak, że np. w poradni pobiera krew lub wykonuje ekg pielęgniarka i nie udziela pewnych informacji nie dlatego, że jest złośliwa i nie chce, albo że jest głupia, tylko po prostu jest złym adresatem pytaniaNo ja przecież rozumiem i to był tylko taki luźny tekst....zresztą i taķ w razie wątpliwości większych każda z nas kontaktuje się że swoim lekarzem czy też połozna.
Bo u mnie podobnie. Pierwsza zatrzymana na 6 tyg, druga lekko mówiąc nie była ciekawa, córka 7 wrzesnia skończy pół roczku. Na sZczęście jest i jest zdrowa.U mnie ciąża nr3, pierwsza zakończona poronieniem na przełomie 6/7 tygodnia, z drugiej mam cudownego 8 miesięcznego synka i teraz trzeciaa jak u Ciebie? Skąd te złe myśli?