reklama

Majowe Mamy 2022

Może ktoś skorzysta.
 

Załączniki

  • Screenshot_20210928-144731_Facebook.jpg
    Screenshot_20210928-144731_Facebook.jpg
    301,3 KB · Wyświetleń: 110
reklama
Ja już wróciłam od lekarza. Nadal pusty pęcherzyk, żadnego zarodka. Mam odstawić wszystkie leki, czekać jeszcze tydzień, żebym sama poroniła. Jeśli sama nie poronię, to za tydzień we wtorek idę po skierowanie i w środę rano do szpitala na łyżeczkowanie, bo i tak nic z tego nie będzie. Znowu to samo, nie jest mi dane urodzić drugiego dziecka. Także dziewczyny, trzymam za Was wszystkie mocno kciuki, a Ja się żegnam.
Czekam na krwawienie i zaczynamy się zabezpieczać, może kiedyś podejmiemy decyzję o adopcji, zobaczymy. Buziaki!
.
 
Ostatnia edycja:
Przecież to samo można powiedzieć o dziewczynkach, że są takie których wszędzie pełno. Ja chciałam po prostu pocieszyć, nie potrzebne doszukiwanie się prawdziwości mojego stwierdzenia.
Dokładnie. Mam 2 córki, młodsza wulkan energii, od zawsze szalone pomysły, ale przy tym jest bardzo czuła i zaglaskalaby z milosci4. Starsza jest spokojna, zawsze pójdzie na jakiś kompromis. Myślę, ze to jest kwestia osobowości i wychowania, nie płci. Mi bardziej chodziło o fakt, ze chłopcy czym innym się interesują, lubują w innych rzeczach, z obserwacji znajomych choć może to taki zbieg okoliczności częściej sa z nimi problemy. Absolutnie nie chcialbym generalizować, bo uważam, ze to kwestia wychowania, a nie plci ale w rodzinie i u znajomych nigdy nie słyszę o problemach z dziewczynkami tylko zawsze w coś się wplączą chłopcy. Choć podkreślę raz jeszcze, ze to raczej zbieg okoliczności wg mnie. Ja się po prostu obawiam, ze nie dotrę do męskiego umysłu i np nie bede miala dobrego kontaktu jak z dziewczynkami.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry