reklama

Majowe mamy 2023

Gratulacje :) Pięknie rośnie ;)

Jeszcze się nie cieszę, ale zadzwonił do mnie właśnie mój gin i mówi:
" WoW, fenomenalny przyrost. To mnie Pani zaskoczyła. Wygląda na to, że może być z tego zdrowa ciąża. Prosze wpaść do mnie jutro na 8:15 do szpitala to zerkniemy co się dzieje".
A ile jesteś po owulacji? Bo chyba dość sporo już, nie?

Jutro na USG już raczej będzie widać co i jak 🤞
 
reklama
Ja przestałam jeść. Ja wpieprzam :(((
Nigdy tyle nie jadłam, co teraz. Chyba nawet w pierwszej ciąży nie, bo wtedy za dużo pracowałam, żeby jeść. A teraz urlop na finiszu, ciąża i bliskość lodówki i spiżarni.

I nadal nie wiadomo, czy chłopak czy dziewczyna, bo raz jem słodkie, a raz śledzie XD taki żarcik (chociaż w pierwszej ciąży wyciągałam lody kaktus w ilościach przerażających i mam córkę ;) )
Urocze są te przesądy i wierzenia.
Ojj ale mi zrobiłaś smaka na śledzie. Uduszę 🤭 teraz będę mieć przymusowy spacer do sklepu (z dwójką dzieci przy sobie zakupy to to żadna przyjemność 😜) ale jak dziś nie zjem śledzi to chyba umrę 🤣
 
Dziewczyny ogłaszam, że mamy kolejnego małego człowieka na stanie 😉 64mm i serducho bije ☺
Ale poza tą dobra wiadomością to jestem totalnie załamana. Dostałam duphaston i acard. A od przyszłej wizyty dojdzie heparyna. Nie wiem jak to przeżyję.. W zeszłej ciąży brałam przez 4 miesiące i już miałam dość. Tutaj będzie prawie od początku..
 
Dziewczyny ogłaszam, że mamy kolejnego małego człowieka na stanie 😉 64mm i serducho bije ☺
Ale poza tą dobra wiadomością to jestem totalnie załamana. Dostałam duphaston i acard. A od przyszłej wizyty dojdzie heparyna. Nie wiem jak to przeżyję.. W zeszłej ciąży brałam przez 4 miesiące i już miałam dość. Tutaj będzie prawie od początku..
Tzn 6,4mm 🤣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry