reklama

Majowe mamy 2023

reklama
Dziś tez dostałam acard. Powiedziała mi lekarka, ze to na ból brzucha ale ciagle mam opory żeby to wziąć bo to przecież bierze się na serce. Podpowiesz coś w tej kwestii, jak to wyglada u Cienie z tym acardem?
Acard jest na rozrzedzenie krwi. Tak samo jak heparyna. Pomaga ona w zagniezdzeniu zarodka i dzięki nim nie dochodzi najczęściej do zakrzepów. Na bol brzucha nie slyszalam aby był dawany. Na tym etapie jest on normalny. Aczkolwiek mnie ciągnięcia ustępowały po luteinie. W dalszej ciazy od ok 20 tc a do 41tc miala stawianie i twardnienie brzucha i na to bralam spasmoline (Nie no spe) i 3 x 2 magnezu.
Na spokojnie. Ja brałam całą ciążę mam zdrowa dwulatke. Ale acard nie jest na pewno na ból brzucha ;) jeśli nie masz historii z poronieniem albo problemów z mutacjami to nie wiem jaki sens brać 🤷
Teoretycznie acard powinno się przestać brac kolo 34 tc aby domknęła się zastawka w sercu. Tak mi lekarz mowil i ja miałam wtedy odstawiony. Cieszę się że corka zdrowa. U mnie corka z 14 maja 🥰

Lekarze coraz czescie przepisują duohaston i acard profilaktycznie. Nie wiem na ile to dobre a ile nie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry