reklama

Majowe mamy 2023

reklama
Ja dziś do Was z pytaniem. Jak sobie radzicie z zatwardzeniem? Zawsze miałam skłonność do zatwardzeń, ale teraz jest masakra. Częste wymioty powoduja jeszcze większe problemy z 2. Wizytę mam w czwartek i oczywiście spytam dr, ale może Wy macie jakieś skuteczne sposoby
 
Ja dziś do Was z pytaniem. Jak sobie radzicie z zatwardzeniem? Zawsze miałam skłonność do zatwardzeń, ale teraz jest masakra. Częste wymioty powoduja jeszcze większe problemy z 2. Wizytę mam w czwartek i oczywiście spytam dr, ale może Wy macie jakieś skuteczne sposoby
Ja w tej ciąży nie mam z tym problemu ale w poprzedniej miałam. Mi zawsze rano pomagała szklanka cieplej wody z cytryna.
 
Ja dziś do Was z pytaniem. Jak sobie radzicie z zatwardzeniem? Zawsze miałam skłonność do zatwardzeń, ale teraz jest masakra. Częste wymioty powoduja jeszcze większe problemy z 2. Wizytę mam w czwartek i oczywiście spytam dr, ale może Wy macie jakieś skuteczne sposoby

Ja mialam okropnie w pierwszej ciazy i dostalam Baldaloin i on pomagal troche. Trzeba bylo pilnowac diety bogatej w blonnik ale i tak byl problem. Jak juz lezalam (bo od polowy mialam lezacy nakaz) to w szpitalu dawali Lactulosum.
I wlasnie teraz tez sie juz skarzylam mezowi ze znowu sie zaczyna... :-(
 
reklama
Sprobuj moze namoczone sliwki :-) figi, morele, zurawina....
Jablka
Blonnik
Woda z cytryna
Soki warzywne
Jogurty, kefiry..

Duzy polot jest, ale musisz znalezc cos co pomoze Tobie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry