reklama

Majowe mamy 2024

reklama
Ja ćwiczyłam przed teraz nie ćwiczę bo najpierw ciagle zmęczona byłam, później na wizycie okazało się ze mogę mieć dugi pęcherzyk lub krwiak , i z uwagi na to ze to moźe być krwiak przestałam ćwiczyć
U Nas sezonowo. Maj- wrzesień weekend 70km na rowerze. Do tego tenis 🎾 3h w tyg. Ostatnio byliśmy w sobotę tydzień temu ( w niedzielę robiłam test) i już czułam słabsza rękę i więcej wody przyjęłam, więc chyba już zakończymy sezon. A zimową porą był basen- czekam na wizytę i zdanie lekarza na ten temat.
 
U Nas sezonowo. Maj- wrzesień weekend 70km na rowerze. Do tego tenis 🎾 3h w tyg. Ostatnio byliśmy w sobotę tydzień temu ( w niedzielę robiłam test) i już czułam słabsza rękę i więcej wody przyjęłam, więc chyba już zakończymy sezon. A zimową porą był basen- czekam na wizytę i zdanie lekarza na ten temat.
Nie można podejmować nowych ćwiczeń w ciąży. Ja biegam za małym, rozbrykanym lewkiem 😄
Ja ćwiczyłam przed teraz nie ćwiczę bo najpierw ciagle zmęczona byłam, później na wizycie okazało się ze mogę mieć dugi pęcherzyk lub krwiak , i z uwagi na to ze to moźe być krwiak przestałam ćwiczyć
Dzięki Dziewczyny!
 
Serio? Dlaczego? Pytam całkiem poważnie, no bo przecież wiele kobiet decyduje się pierwszy raz spróbować np. jogi właśnie wtedy.

Tzn złe się okreslilam. Myśle, ze joga jest Ok, ale gdy kobieta nigdy nie biegała i zaczyna w ciąży to słabo, jeśli nie podnosiła ciężarów i nagle zaczyna to tez nie. Chodzi o jakieś bardziej wysiłkowe czynności.
 
To ja zarzucę całkiem inny temat - jak u Was Dziewczyny z aktywnością fizyczną? Ćwiczyłyście coś przed ciąża co chcecie i możecie kontynuować? Czy np. planujecie podjąć jakieś nowe aktywności, bo np. dotychczasowe nie są wskazane w ciąży?
Podniosłam ciężary i … podnoszę ciężary 🤡

Ale już bieganie rzuciłam w poprzedniej ciąży i zdążyłam od tego czasu tylko raz przebiec 3 km.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry