reklama

Majowe mamy 2024

reklama
Cześć dziewczyny!
Nieśmiało się witam, zaglądam tu od jakiegoś czasu ale zbierałam się w sobie czy zaczynać rozmowę na następnym forum bo przy dwulatku na stanie ciężko ogarnąć jeden wątek, ale co zaszkodzi :D
Mam na imię Ania i obecnie jestem w 6 tygodniu swojej drugiej ciąży, w poniedziałek byłam potwierdzić temat u lekarki, póki co wszystko jest w porządku 🙌 w pierwszej ciąży miałam cukrzycę ciążową i dostałam z tego względu od razu skierowanie na krzywą cukrzycową żeby móc sprawdzić, czy i w tej ciąży będę mieć to "szczęście". Czy któraś z Was może też się z tym borykała/boryka? :)
Na stanie mam już wesołego dwulatka Artura, odstawiłam KP na przełomie lipca i sierpnia, 8.08 pojawił się pierwszy okres i od razu po testach owulacyjnych udało nam się zajść. Póki co etap jest dość wczesny ale chciałam Was przywitać! :)

Termin z miesiączki mam na połowę maja, ale znając ten sposób liczenia to pewnie termin faktyczny wypadnie na drugą połowę maja :) kartę ciąży zakładam na następnej wizycie.

@Cantosowa macham mamuśko! :D
 
Cześć dziewczyny!
Nieśmiało się witam, zaglądam tu od jakiegoś czasu ale zbierałam się w sobie czy zaczynać rozmowę na następnym forum bo przy dwulatku na stanie ciężko ogarnąć jeden wątek, ale co zaszkodzi :D
Mam na imię Ania i obecnie jestem w 6 tygodniu swojej drugiej ciąży, w poniedziałek byłam potwierdzić temat u lekarki, póki co wszystko jest w porządku 🙌 w pierwszej ciąży miałam cukrzycę ciążową i dostałam z tego względu od razu skierowanie na krzywą cukrzycową żeby móc sprawdzić, czy i w tej ciąży będę mieć to "szczęście". Czy któraś z Was może też się z tym borykała/boryka? :)
Na stanie mam już wesołego dwulatka Artura, odstawiłam KP na przełomie lipca i sierpnia, 8.08 pojawił się pierwszy okres i od razu po testach owulacyjnych udało nam się zajść. Póki co etap jest dość wczesny ale chciałam Was przywitać! :)

Termin z miesiączki mam na połowę maja, ale znając ten sposób liczenia to pewnie termin faktyczny wypadnie na drugą połowę maja :) kartę ciąży zakładam na następnej wizycie.

@Cantosowa macham mamuśko! :D
witaj cieplutko ;)
 
reklama
Widziałam, że pojawił się wątek noszenia dzieciaków, no ja chcąc nie chcąc nie uniknę tego, mój królewicz oczywiście ma momenty, że tylko "MAMA APA" i nie ma opcji, że ktoś zamiennie może go wziąć. Zazwyczaj jednak da się już coś wynegocjować i próbujemy wymyślić jakąś zabawę zamiast noszenia na rękach. Wydaje mi się, że o ile to nie jest takie notoryczne noszenie to nie powinno to negatywnie wpływać :)
Aż się pod nosem uśmiecham, bo pamiętam, że w pierwszej ciąży było tak, że nawet cięższe zakupy to było "nie mogę dźwigać", przeprowadzka w 7 miesiącu? "Aniu, Ty tylko nosisz poduszki i wieziesz walizkę do windy" teraz? 12kg dziecka na 4 piętro + siateczka z zakupami? Luzik :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry