reklama

Majowe mamy 2024

reklama
Hej :) chciałam się z wami przywitać. Z om wychodzi że jestem 9+5 i termin na 3.05.2024 :) to moja druga ciąża jednak w pierwszej było mniej strachu i obaw.
Jestem świeżo po wizycie, na której oprócz na tą chwilę prawidłowo rozwijającego się zarodka ujrzałam też ok 2cm krwiaka. Martwię się bo jedno poronienie już za mną. Czy któraś z was była w takiej sytuacji i mimo wszystko ciąża skończyła się szczęśliwie?
Hej! Mojego krwiaka nie było widać i nagle się oczyścił. Myślałam, że to koniec😐🥺 Leżałam 3 dni w szpitalu i dziś synek ma prawie 11 miesięcy.
Z kolei moja koleżanka miała widocznego krwiaka na USG. Zalecenie oszczędzania się i zakaz współżycia. Do 12tc było po problemie. Dziś ma zdrową córeczkę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry