reklama

Majowe mamy 2024

reklama
Ja dzisiaj podobno zaczynam lub zbliżam się do końca 7 TC i złapał mnie taki straszny stres przed środową wizytą. Jakoś świadomość tego że za dwa dni pójdę do tego samego gabinetu i do tej samej lekarki co miesiąc temu włączyła mi taki ścisk w brzuchu. Mam nadzieję że tym razem usłyszę dobrą wiadomość ale poziom strachu jaki mnie ogarnia to jakieś szaleństwo. Wolę nie myśleć jak będzie w środę jak się obudzę 🫣
 
Ja dzisiaj podobno zaczynam lub zbliżam się do końca 7 TC i złapał mnie taki straszny stres przed środową wizytą. Jakoś świadomość tego że za dwa dni pójdę do tego samego gabinetu i do tej samej lekarki co miesiąc temu włączyła mi taki ścisk w brzuchu. Mam nadzieję że tym razem usłyszę dobrą wiadomość ale poziom strachu jaki mnie ogarnia to jakieś szaleństwo. Wolę nie myśleć jak będzie w środę jak się obudzę 🫣
ja już teraz się stresuje a wizyta dopiero za 9 dni, próbuje nie myśleć o tym i zająć się czymś innym ale nie idzie mi to.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry