reklama

Majowe mamy 2026

Oj nie😅. Byle się przemęczyć do drugiego trymestru😅😅, potem powinno być lepiej 😅😅. Ja dziś zaliczyłam 3x wymioty jak na złość 🙈, a roboty mam sporo, bo jutro młodemu urodziny robimy. Także dopiero kończę torta i mam nadzieję,że samopoczucie będzie już laskawe 😅 bo dziś dzień za szybko się nie skończy 😅😅🙈.
Współczuję ja tylko wczoraj raz wymiotowałam, ale podchodzę do jedzenia jak do jeża 😅🤢 nic mi nie smakuje i nie ważne co bym nie próbowała wymyślić w głowie co bym mogła zjeść to wszystko mnie wzdryga i nic nie cieszy 😵‍💫
 
reklama
U mnie tescjakos słabo z jedzeniem nawet zachcianek nie mam zbytnio . Może i lepiej bo moja waga to ohoho lepiej niech nie duże jeszcze w górę . Ale wczoraj zjadłam 2,5 cheeseburgerki z maka 🫣🫣 i cole , no musiałam 😁
dziś jedynie bułka z serkiem Almette .
 
U mnie też na brak apetytu nie narzekam 🫢 ale totalnie odrzuciło mnie od słodyczy,za to jak zobaczyłam ogórki kiszone i pomidory z cebulą na śniadaniu gęba mi się śmiała 🤣🤣🫢
Mdłości są ,ale dają żyć.
Czy wam też się tak odbija? Bo u mnie normalnie czasem aż wstyd 🫣
 
U mnie też na brak apetytu nie narzekam 🫢 ale totalnie odrzuciło mnie od słodyczy,za to jak zobaczyłam ogórki kiszone i pomidory z cebulą na śniadaniu gęba mi się śmiała 🤣🤣🫢
Mdłości są ,ale dają żyć.
Czy wam też się tak odbija? Bo u mnie normalnie czasem aż wstyd 🫣
Też… 😂
Ze słodyczami mam podobnie, mogłyby nie istnieć w tym momencie, a normalnie jestem fanką 😅 i też mam fazę na ogórki kiszone, przedwczoraj zjadłam słoik 😂
 
Oj nie😅. Byle się przemęczyć do drugiego trymestru😅😅, potem powinno być lepiej 😅😅. Ja dziś zaliczyłam 3x wymioty jak na złość 🙈, a roboty mam sporo, bo jutro młodemu urodziny robimy. Także dopiero kończę torta i mam nadzieję,że samopoczucie będzie już laskawe 😅 bo dziś dzień za szybko się nie skończy 😅😅🙈.
Jak urodziny? 🫣
Powiem Ci, że i mnie mdłości dopadły okropne. Nic jeść normalnie nie mogę a na samą myśl o jedzeniu robi mi się niedobrze i wszystko w gardle staje 🥹 . Jestem dzisiaj o misce rosołu.
 
Witam wszystkich. Jeszcze bardzo nieśmiało ale chciałam się przywitać. Narazie zobaczyłam 2 kreski choć druga bardzo blada. To taki mega początek bo z obliczeń wychodzi 4+2, a termin 29 maj. Strach ogromny bo jestem po 3 stratach ale trzeba być dobrej myśli bo teraz tylko to mi zostało 😀. Do lekarza chciałabym iść teraz w tym tygodniu ze względu na te straty, ale też na leki które zażywam i odstawiłam jak zobaczyłam dwie kreski. Wiem że za dużo narazie nie zobaczę na USG, ale człowiek będzie trochę spokojniejszy. Poza tym zależy mi też na znalezieniu dobrego lekarza, gdyż byłaby to moja 4 CC i chciałabym czuć się zaopiekowana w 100%. Mój wiek na dzień dzisiejszy 32 lata. No... to chyba tyle na początek ;-)
 
reklama
Witam wszystkich. Jeszcze bardzo nieśmiało ale chciałam się przywitać. Narazie zobaczyłam 2 kreski choć druga bardzo blada. To taki mega początek bo z obliczeń wychodzi 4+2, a termin 29 maj. Strach ogromny bo jestem po 3 stratach ale trzeba być dobrej myśli bo teraz tylko to mi zostało 😀. Do lekarza chciałabym iść teraz w tym tygodniu ze względu na te straty, ale też na leki które zażywam i odstawiłam jak zobaczyłam dwie kreski. Wiem że za dużo narazie nie zobaczę na USG, ale człowiek będzie trochę spokojniejszy. Poza tym zależy mi też na znalezieniu dobrego lekarza, gdyż byłaby to moja 4 CC i chciałabym czuć się zaopiekowana w 100%. Mój wiek na dzień dzisiejszy 32 lata. No... to chyba tyle na początek ;-)
Cześć!
Do lekarza umów się jak beta HCG będzie miała stężenie 1000 (wtedy pęcherzyk powinien być w macicy), przy stężeniu 10000 (widać zarodek z akcją serca).
Jeśli jesteś po 3 stratach dorzuć też progesteron (odpowiada za utrzymanie ciąży).

I no ! Ja też mam 32 lata skończone. 2 chłopców na pokładzie 10 i 2 latek :) .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry