reklama

Majóweczki 2008

Musimy Dziewczynki się rzymać, mnie tez przeraża wizja porodu ale jakoś damy radę. wzoraj rozmawiałam z lekarzem i powiedział że przyjazd Jego do porodu to 2tys zł. MASAKRA!! wolałabym dać 700zł za położną, to ona jest przy porodzie i to głównie od niej wszystko zależy. A Olu ile tamta położna sobie zażyczyła??
 
reklama
Ming, ja to mam różnie, raz jadłabym non stop, a drugiego dnia jem normalnie, czyli ze 3-4 posiłki bez podjadania, ale dzis to mam taki dzień, że już zjadłam śniadanko (4 kanapki), o 11 zjadłam spaghetti, które zostało z wczorajszego obiadku (szkoda mik było tej niewielkiej ilości, która stała samotnie w pojemniku w lodówce ;-) ), a przed chwilką zjadłam prawie całą tabliczkę czekolady, ciekawe na co za chwilkę przyjdzie mi ochota :baffled:
 
dziekuje wam dziewczyny
no ja tez chcialabym juz ale moj maluszek moze juz byc za slaby zeby sam ruszyc do porodu bo jest mu bardzo ciasno i jest pulpecik... najbardziej chcialabym sie dzis dowiedziec od tego lekarza ze cos sie ruszyko ze sa skurcze , ze szyjka sie skrocila i ze maly sie przesowa... a jak mi tego nie powie tzn powie ze nic nie drgnelo to sie zalame chyba... widze i czuje jak mu w srodku ciezko bo prawie sie nie rusza.... delijkatnie tylko wypina od czasu do czasu kolanka albo ma czkawke to wydaje mi sie to za malo... :sorry2::sorry2::sorry2:
 
widze i czuje jak mu w srodku ciezko bo prawie sie nie rusza.... delijkatnie tylko wypina od czasu do czasu kolanka albo ma czkawke to wydaje mi sie to za malo... :sorry2::sorry2::sorry2:

Nasza Niunia też, już mało co się rusza, właśnie tylko czuję jak się wygina, jak bylismy na ostatnim usg lekarz powiedział, że ma bardzo długie nogi, więc pewnie nie wygodnie jej ciągle je podginac pod brodę ;-)
 
Ja rozmawiałam z przełożoną położnych w szpitalu bielańskim, z panią Aleksandrowicz, bardzo miła kobieta , godna polecenia. Bierze 700 zł i jeżeli ktoś będzie tam rodził i chce mieć swoją położną to naprawdę polecam:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry