reklama

Majóweczki 2008

reklama
cześc dziewczyny. U mnie też pogoda paskudna. Chętnie bym się przespała ale moja mała Mili spała w aucie jak wracaliśmy od gina, więc raczej wyspana jest. Muszę poczekać do wieczora :-(. Dzisiaj kupiliśmy materacyk i kilka pierdołek typu butelki, smoczki, nożyczki itp. Muszę jeszcze sprawdzić co muszę dokupić dla małego, jakoś z Emilką byłam lepiej zorganizowana a teraz...:no:.
 
Zwolinka - no ja niestety tez nie pomoge, bo jak cos mnie dopadnie to ciezko mi wrocic do normy.;-) Tak jak Pola mowila - zakupy moze... a moze cos dobrego do jedzonka... albo sie polozyc i wstac z lepszym humorkiem... Mi czasem pomaga jakis wysilek fizyczny - chociazby basen... no ale to juz sprawa indywidualna.;-)

Pola - nie dolowac sie... oj, widze, ze wiekszosc znas jest juz chyba wymeczona blogoslawionym stanem...

Ja siedze przed kompem, zajadam slodkosci i troche pracuje... i czekam na Meza, az wroci z pracy i poda mi obiadek.:-D Wczoraj juz przygotowal mielone, beda z mlodymi ziemniaczkami, buraczkami i mizeria...
 
widye ze kazdz ma jakies chumorki to dobrze ze nie jestem sama wkurza mnie to ze jeszcze papierw nie mam a na dodatek mj mnie wkurza ale ja mam sposb siadam na BB i o tym pisze co mi na mysl pszyjdzie byle zebz mi ulzyo pomaga :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry