reklama

Majóweczki 2008

reklama
No ja własnie spakowałam w torbę szpitalną suszarkę do włosów, na śmierć bym zapomniała, a nie chcę wyglądać jak zmokła kura.:tak::tak:

No ja fryzjerka o suszarce nie zapomne na bank tyle tylko ,że bede musiała albo pożyczyć albo kupić jakiegos skladaka poręcznego:-D
Pewnie większość z nas zapomniała o tym:sorry2: bo nie było na liście hehe.

Hehe mi dopisuje nie powiem.
Tak poza tym to lekarz mi powiedział żebym się wsytrzymywała z orgazmem jak mam taki wciąż twardy brzuch, ale mi się po nocach śni jak się z mężem ten teges i budze się z mrowieniem w kroczu hehe, ale jestem bezwstydnica.
258Hmm%20....gif
musze coś z tym zrobić, bo urodzę :laugh2::laugh2: we śnie.

Ja mam to samo jak mąż jest zmęczony to ani wołem ani niczym go nie rozbudzisz i wtedy mi się po nocach sni i budze się mokra .A ja tez potrzebuje................
A pozatym mój ma cos takiego ,że jak spi a ja go podotykam tu i tam...To jego fiutek gotowy do akcji ,ż tym, że jak tu tak niby jak on śpi....?
To tak jakby z umarlakiem hehe:-DDlatego pozostaje mi popatrzeć :tak::-):-D:-D
A jak mu rano mówie ,że tak ma to on nawet nie wie......Dziwne co???:dry::dry::dry:
Ostatnio go juz szantazowałam i wogóle i czasami się godzi na bara bara:tak:;-):-)

hahahahah magdamagda- ja mam to samo ze nie kocham sie z mezem ale w nocy mi sie sni i dostaje w snie orgazmu albo budze sie z wysokim cisnieniem..:-):-):-):-):-):-):-) masakra...

mnie lekarz powiedzial ze moge sie kochac a nawet powinnam o ta szyjke sztywna i maz powinien sie we mnie spuscic ale jak juz pomysle to mi jakos bleee... a i powiedzial ze jak mamusia dostaje orgazmu to dzidizus sie wtedy smieje czy usmiecha...:-):-):-)

A ja czytałam ,że własnie w spermie jest jakies "coś" i to naprawde nie jakies tam ziółka BITTNER tylko serio ,że rozlużnia szyjke i ja spulchnia (bym musiała cały artykuł znaleźć to napisze)I to najlepiej przed porodem takie coś!!!


Pszyszła mama dla ciebie inny sposób jak masz szew to mąż może cię popiescić w inny sposób nie koniecznie musi to być sex klasyczny -mój A np.uwielbia mnie pieścić po francusku a ja wtedy piszczeeeeeeeeeeeeeeeee z rozkoszy i wolę to niz normalnie :sorry2::tak::-D Także dla mnie nie ma przeszkód-tez miała kiedys szew!


No dizsiaj to się wszystkie na wzajem bedziemy jarać i jak wróca nasi mężczyźni to się na nich rzucimy..........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Haha!
 
Hehe a u nas też abstynencja, bo mężowi "głupio". No cóż, i tak go "zmuszę".

Polu, chyba bym zamordowała męża za budzenie w nocy, że niby śpisz w złej pozycji... hehehe Przecież pozycja na boku jest najlepsza. Na wznak nie należy się już kłaść - np. mojej dzidzi zwalnia tętno gdy podczas badania u ginki trochę dłużej leżę na fotelu i słuchamy serduszka. Więc mam zakaz kładzenia się na plecach (zresztą ja sama w tej pozycji źle oddycham).
Tylko na boku... ale wiecie co, ostatnio mogę spać tylko na prawym boku - dziś w nocy obudziłam się, napiłam łyk wody i położyłam na lewym boku i zaczęło mi się tak koszmarnie odbijać, że myślałam że oszaleję. A jak się śpi całą noc w jednej pozycji, to wiadomo jaki to jest "wypoczynek"... :baffled:

No to mamy tak samo tylko inny bok, mi sie odbija i zgaga mnie łapie jak kładę się na prawym boku...masakra :wściekła/y:
 
reklama

A pozatym mój ma cos takiego ,że jak spi a ja go podotykam tu i tam...To jego fiutek gotowy do akcji ,ż tym, że jak tu tak niby jak on śpi....?
To tak jakby z umarlakiem hehe:-DDlatego pozostaje mi popatrzeć :tak::-):-D:-D
A jak mu rano mówie ,że tak ma to on nawet nie wie......Dziwne co???:dry::dry::dry:
Ostatnio go juz szantazowałam i wogóle i czasami się godzi na bara bara:tak:;-):-)

A ja czytałam ,że własnie w spermie jest jakies "coś" i to naprawde nie jakies tam ziółka BITTNER tylko serio ,że rozlużnia szyjke i ja spulchnia (bym musiała cały artykuł znaleźć to napisze)I to najlepiej przed porodem takie coś!!!


Pszyszła mama dla ciebie inny sposób jak masz szew to mąż może cię popiescić w inny sposób nie koniecznie musi to być sex klasyczny -mój A np.uwielbia mnie pieścić po francusku a ja wtedy piszczeeeeeeeeeeeeeeeee z rozkoszy i wolę to niz normalnie :sorry2::tak::-D Także dla mnie nie ma przeszkód-tez miała kiedys szew!


No dizsiaj to się wszystkie na wzajem bedziemy jarać i jak wróca nasi mężczyźni to się na nich rzucimy..........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Haha!


Mój ma tak samo, że jak podotykam to zwarty i gotowy, ale zawsze się budzi, więc to jedyny sposób na rozbudzenie go...jak będzie mocno spał i zaczne rodzić to zrobię mu laseczkę i wstanie napewno :-D:-D:-D

Co do spermy, tak to w ostatnich tygodniach rozkurcza szyjkę

A co do rzucenia się na naszych chłopów jak wrócą, zobaczymy ile nas będzie wieczorem, wtedy będziemy wiedziały, ilu z nas sie poszczęściło :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry