reklama

Majóweczki 2008

reklama
Juz białe wtawione -no własnie kochane majóweczki na ile stopni wstawiacie swoje pranko?
Ja jakoś się bałam na 60 st.i na razie wstawiłam na 50 st a ewentualnie wypiiore potem na 60 .


Ja najpierw kupowałam ciuszki i składałam w workach do szafy.
Kilka tygodni temu wziełąm je wszystkie i posegregowałam do worów wg temp. prania sugerowanej na metkach (no i wg kolorków - białe osobno z kolorowymi). Podpisałam worki (30, 40, 50, 60st.) i czekały sobie na mój dobry dzień i pogode. Potem brałam taki wór, wrzucalam do pralki i gotowe :tak:
Teraz mam problem, bo dokupuje po kilka ciuszków i nie uzbiera mi sie nawet na jedno pranie w tej samej temp. :sorry2: Wiec narazie lezą sobie i czekaja az bede je miala z czym uprac.

Czekaja mnie jeszcze kocyki - musze poprac bo cos bedzie potrzebne do szpitala na pewno.
No i pieluchy - na pewno w 90st. Tylko ze jeszcze ni ekupiłam ani jednej :no:
 
Kurka, Was wywalają ze szpitala, a u nas w Krakowie moją kolezanke chcieli trzymac na siłe do porodu (a oni w tym szpitalu maja swira na punkcie utrzymywania ciazy do terminu!) - 2 miesiace!! I to z powodu nieznacznie skróconej szyjki...
Dziewczyna tydzien walczyła o wyjscie ze szpitala :dry:
 
Witam Dziewczynki,

Może mamy już jakąś majową mamusię :-)[/COLOR][/FONT]

Ja jeszcze Mamusią niestety nie zostałam, chociaż już bym chciała...trochę jakby przeszło po tej nospie, tzn. bóle nie są aż tak denerwujące, ale byłam wczoraj na obiedzie u Mamy i była tam moja siostra (ta co ma termin na pare dni przede mną), jak stanęłysmy obok siebie to wyraźnie było widać jak opadł mi brzuch, ona ma jeszcze baaaaardzo wysoko :szok:, a miałyśmy jeszcze dwa tygodnie temu tak samo :szok:, zresztą siostra mówiła mi, że jak rodziła pierwsze dziecko i miała rozwarcie na 1 palec, a szyjkę tak jak ja na 2 cm, to trzy dni później już urodziła...no cóż zobaczymy, u każdej jest inaczej...


Dotkass a co u ciebie?????

Dziękuję, odp. wyżej ;-), a co do mojego pojawiania się na BB, mam nadzieję, że nie będziecie miały mi za złe, że trochę zmniejszę ilość produkcji moich postów, ale siedzenie przy kompie nasila moje bóle...oczywiście postaram się jak najczęściej do Was zaglądać i się "udzielać", bo powiem, że cięzko mi jak nie zaglądam do Was tak często, jak dotąd, tak już się do Was "przyssałam", że odczepić się nie da :-(

Mam wiadomosc od Zwolinki............
Hej.U mnie kiepsko.Szyjki juz nie ma.Glowka mocno wstawiona w kanał.Ale powiedzieli ze moze mnie wypisza.Paranoja.Jestem załamana.Dziekuje za troske

A TO TO JUZ JEST PARANOJA!!! JAK TO JĄ WYPUSZCZĄ!!! PO***ŁO ICH???:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: I GDZIE NIBY MA RODZIĆ? W DOMU?:wściekła/y:
 
prałam wszystko na 40 st. potem przecież prasujesz żelazkiem, para na maxa i napewno co ma się wypalić to się wypali;-)

Kathy ja pralam na 40stopni i z Vanesska tez.

Napisalam zwolince zeby po bieglala po schodach :) ach naprawde szkoda slow.....ale ja rozumiem,pewnie ze lepiej nie dac sie wypisac zeby potem nie miec miejsca w razie co.Ja mialam rodzic w tym szpitalu ale juz zrezygnowalam............


Kurde całego posta mi usunęło-przeklęty internet.
To wale w skrócie bo połowy zapomniałam!:no::angry::baffled:
Dzięki wychodzi na to,żę tylko tetre popiore w 90 st i już:-p
Dobrze ,że u nas tak nie ma jak w Wrszawie :no:Jest tylko jeden szpital na moim Zadupiu i nie ma problemów (nawet się ostatnio pyt.)A przyjeżdzaja z okolic a nwet Koszlin i Kołobrzeg-bo porodówka chwalona i juz tyle ,że nie ma tu oddiałau wrazie czego dla wczesniaków i wtedy wioza karetka do Koszlina -tam maja specjalny oddiał.
A pozatym opieka u nas spoko i nie odsyłaja tylko jak już na izbie przyjęć zostajesz przyjęta to min.dobe musisz leżeć :no:-nawet jak nic takiego się nie dzieje.....
I to w naszych przypadkach jest nawet wsazane:tak::tak:;-)A w Warszawie widze paranoja jakaś -współczuje wam!!!
JA NIE NARZEKAM!
 
reklama
Witajcie pooweekendowo!
itsmondaytn5.gif

Obudziłam się dzisiaj z bólem prawego biodra, tak samo było w sobotę, nie wiem może za długo śpię na tym boku. Potem jak próbuję się przekulać to czuję straszny ból jakbym miała odcięty dopływ krwi w nodze. :baffled:
Mam już dosyć, wczoraj tak się wierciłam na fotelu oglądając film, mąż się śmiał ze mnie że taka sama wiercidupka jak córka w brzuszku.
:sorry2:
Ale cóż trzeba wytrzymać jeszcze troszkę.

Czytam o Zwolince i jestem bardzo poruszona, jak tak można :angry::angry::angry: i tego się najbardziej obawiam, braku miejsc i czasu lekarzy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry