iwonka2006
Szczesliwa mamusia!
Kurcze pomylilo mi sie i cos po kickalam na forum ale juz skasowalam ech.Chcialam pokazac wam nasze auto.Niestety nie srebne ani czarne jak chcialam ale przynajmniej z dobrej reki.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


było miło, a wydawało mi się że na końcówce ciąży nie będę już o tym myślała. 
Witajcie dziewczynki. Dopiero wczoraj wróciłam ze szpitala, więc jeszcze nie miałam siły ani czasu nadrobić zaległości. Ogólnie jestem niesamowicie wymęczona 5-dniowym pobytem w szpitalu i tą cesarką. Jak tylko znajdę chwilę czasu, postaram się podczytać, co u was :-)
:-)A na obiadek moj ksieciunio robi dzis gulasz z warzywami-jego specjalnosccaly czas dziekuje niebiosom,ze moj mezczyzna lubi i -co najwazniejsze-umie gotowac
![]()
:-)hej ja jeszcze nie rodze
dzis znow nas niespodziewanie najechali goscie niedawno pojechali i dopiero skonczylam z tesciowa robic na obiad pizzeale czuje ze dzis jak jeszcze powtorzymy wieczorek z mezem to chyba sie zacznie bo nie moge strasznie chodzic jak wstaje to jakby mi mialo wszystko wypasc tak w dol prze... w dodatku mam skurczyki nieregularne ale bolesne.. i moze faktycznie obedzie sie bez wywolywania...
![]()

co do gotowania to moj mezus tez ma troche pojecia mysle ze jakbysmy mieszkali sami to dalby sobie rade ale tu niestety tesciowa go goni z kuchni i nie umie sie wykazac bo ona uznaje ze chlop nie powinien siedziec w garach...![]()
mamy znajomego, którego Matka niestety wszytskich swoich chłopów tak nauczyła, że nic w domciu nie robią, oprócz pierdzenia w stołek, oglądania TV, czytania gazety i jedzenia przygotowanego przez nią podanego pod nos, bo oni tacy zmęczeni po pracy...bidulki
, i efekt jest taki, że jak mama kolegi wyjechała to jedyne co potrafił sobie zrobić to kanapki, bo nawet głupich parówek nie potrafił ugotować, czy kiełbaski usmażyć, nie mówiąc już o jajecznicy, która jest jedną z najłatwiejszych potraw...masakra i załamka...jak można tak przyzwyczajać???my oboje lubimy eksperymenty w kuchni i czesto nowosci probujemy

witajcie majóweczki:-):-):-)
my już w domku więcej szczegółów później gratuluje wszystkim majóweczkom które już zdązyły sie rozdwoić i trzymam kciuki za te które jeszcze czekają na swój wielki dzieńa to nasz skarb
My wlasnie wrocilismy ze spaceru.Moj maz byl po raz pierwszy z Ania na spacerze wiec oczywiscie wzial aparat i zrobil mnostwo zdjec.Jesli on jej bedzie taka ilosc zdjec w tak szybkim tempie robil to ona chyba w zyciu nie zdazy ich wszystkich ogladnac.

Kurcze pomylilo mi sie i cos po kickalam na forum ale juz skasowalam ech.Chcialam pokazac wam nasze auto.Niestety nie srebne ani czarne jak chcialam ale przynajmniej z dobrej reki.






i strasznie boje sie nastepnej... 




, próbowałam namówić R, żeby tam pomacal, ale on sceptycznie do tego podchodzi, jakoś chyba boi się, że wyczuje główkę czy co...zresztą skąd on miał by wiedzieć czy jest miękka i krótka???


;-)