K
kerry1
Gość
Dziewczynki jak będziecie miały chwilkę i ochotę napiszcie o swoich doświadczeniach ze szkołami rodzenia, czy chodziłyście, czy jesteście zadowolone, czy płaciłyście? My tym razem zrezygnowaliśmy bo przecież chodziliśmy dwa lata temu i raczej wszystko pamiętam (albo tak mi się wydaje
) a najbardziej fakt, że na ćwiczeniach mój p. rozerwał dwie pary spodni (ala jeans), bo notorycznie zapominał dresu... za to położna do tej pory pamięta go jako najbardziej przykładającego się i gorliwego ćwiczącego
) a najbardziej fakt, że na ćwiczeniach mój p. rozerwał dwie pary spodni (ala jeans), bo notorycznie zapominał dresu... za to położna do tej pory pamięta go jako najbardziej przykładającego się i gorliwego ćwiczącego


...maluszek w końcu jest z nami...