reklama

Majóweczki 2008

hej kochane

ming - to widzę, że tak ja jak, dzidzia nadal bezimienna. ja mam za to maly brzuch i wydaje mi się, że dziecko będzie male.

mi się coś wydaje, że ten seks to nie pomaga, przynajmniej u mnie:no: już mi się nawet nie chce, zrezygnowana jestem.
spotkalam dzisiaj znajomą z tygodniowym bobaskiem, kochany malutki.
 
reklama
Jakieś 1,5 h temu coś ze mnie chlusnęło wbrew mojej woli (piszę coś - bo nie wiem, czy to wody, bo poprzednio mi pęcherz przebili na łożu madejowym). Dzwoniłam do lekarki i kazała mi pojechać do szpitala bo nie wiadomo, czy to wody czy śluz czy cóś. Mam nadzieję, że to to. Skurczy nie mam oprócz standardowego napinania.
Hmmm... sama nie wiem. Wykąpałam się, zjadłam kolację, dopakowałam i zaraz jedziemy.
Trzymajcie kciuki.
Pozdrawiam.
 
Vanessa - ja stosuje sie do tych zalecen, nawet kilka razy dziennie, ale nie wiem czy cos to da... ale chociaz mam troche przyjemnosci, ktora trzeba sie nacieszyc, bo pozniej niewiadomo jak szybko bedzie mozna.:-D

jo-anna-on - tez trzymam kciuki obys szybko miala dzidzie przy sobie! No to chyba jako pierwsza opuscisz nasza juz niedluga liste nierozdwojonych...
 
Joanna powodzenia mam nadzieje ze dzidzia jest już po tej właściwej stronie brzuszka.
A ja co dalej 2 w 1 . Wczoraj próbowałam wszystkiego spaceru , chodzienie po schodach i sexik z mężem :-D. I nic :wściekła/y:. Zaraz znowu lece na schody . Jak się do jutra nic nie ruszy to się załamie
 
Vanessko bidulko trzymaj się.

Ja mialam straszliwą noc, nie spalam prtaktycznie w ogóle. o 22 zaczlęlo mnie wczoraj tak czyścić na kibleku, że myślalam, że umrę. chyba 4 razy. jak leżalam, to mnie brzuch bolal, a maly wojowal i kopal. mialam nadzieję, że to to. ale znowu nic. brzuch boli mnie caly czas. mam nadzieję, że to nie jest coś zlego, jakieś zatrucie? wprawdzie jadlam przedwczoraj kapuśniak, ale żeby aż tak:szok:
 
reklama
Vanessko bidulko trzymaj się.

Ja mialam straszliwą noc, nie spalam prtaktycznie w ogóle. o 22 zaczlęlo mnie wczoraj tak czyścić na kibleku, że myślalam, że umrę. chyba 4 razy. jak leżalam, to mnie brzuch bolal, a maly wojowal i kopal. mialam nadzieję, że to to. ale znowu nic. brzuch boli mnie caly czas. mam nadzieję, że to nie jest coś zlego, jakieś zatrucie? wprawdzie jadlam przedwczoraj kapuśniak, ale żeby aż tak:szok:

JA słyszałam ze biegunka podobno jest czesto przed porodem
Więc może ty bedziesz nastepna
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry