Witam Was,
u nas też upały, my siedzimy w domku a jak jest chłodniej koło 18 to wychodzimy na dwór, pooddychać trochę powietrzem.
Moja ma potówki ale mało, co jakiś czas w ciągu dnia przemywam jej buźkę gazikiem z przegotowaną wodą, bo przecież na twarzy też się poci i jest ich zdecydowanie mniej.:-)
Co do dokarmiania to też podajemy butle, jak ją odstawie od piersi po godzinnym karmieniu to rączki bierze do buzi i płacze. Nie będę dziecka męczyć i siebie, dlatego dostaje dodatkowo butlę. Dokarmiam ją Nestle i jest okropne do zrobienia bo mleko ładnie się nie rozpuszcza
. Przez sitko muszę przelewać do buteleczki bo grudki zatykają smoczek.
Porażka
u nas też upały, my siedzimy w domku a jak jest chłodniej koło 18 to wychodzimy na dwór, pooddychać trochę powietrzem.
Moja ma potówki ale mało, co jakiś czas w ciągu dnia przemywam jej buźkę gazikiem z przegotowaną wodą, bo przecież na twarzy też się poci i jest ich zdecydowanie mniej.:-)
Co do dokarmiania to też podajemy butle, jak ją odstawie od piersi po godzinnym karmieniu to rączki bierze do buzi i płacze. Nie będę dziecka męczyć i siebie, dlatego dostaje dodatkowo butlę. Dokarmiam ją Nestle i jest okropne do zrobienia bo mleko ładnie się nie rozpuszcza
. Przez sitko muszę przelewać do buteleczki bo grudki zatykają smoczek.
Porażka

